Robert Lewandowski w rozmowie z "ESPN" został zapytany o występ Lamine Yamala na mistrzostwach świata. Piłkarz Chicago Fire przyznał wprost, że jego były kolega z szatni nie zachwycił.
Reprezentacja Hiszpanii została mistrzem świata. W dogrywce pokonała Argentyną 1-0 po golu Ferrana Torresa. Był to pierwszy mundial Lamine Yamala, jednak trzeba przyznać otwarcie, że nie może zaliczyć go do udanych.
"Nie zobaczyliśmy najlepszej wersji"
W sumie Yamal zaliczył jednego gola i jedną asystę na przestrzeni ośmiu meczów. Oczekiwania wobec 19-latka były dużo większe. Robert Lewandowski w rozmowie z "ESPN" zaznaczył, że skrzydłowy przyjechał na turniej bez formy.
Szczerze mówiąc, nie zobaczyliśmy najlepszej wersji. Z mojej perspektywy najlepszy Lamine był dwa sezony temu. Nadal jest jednak młody, przyjechał na mundial po kontuzji i ośmiu tygodniach bez gry. Mimo to pokazał bardzo dużą jakość - ocenił napastnik.
Robert Lewandowski ma już za sobą debiut w Chicago Fire. W meczu z Interem Miami (2-3) nie zaliczył jednej dobrego występu.
Forma zawodnika dostarczony przez Superscore
