Chicago Fire zremisowało w nocy mecz z Toronto 4-4. "Lewy" zdobył ostatniego gola w spotkaniu, a we wcześniejszym zdobył asystę.

Za oceanem nie brakowało emocji. Aż 8 bramek padło w meczu Chicago Fire z Toronto, a Robert Lewandowski popisał się przy dwóch trafieniach dla swojej drużyny. Najpierw zaliczył asystę przy golu Haile-Selassie, a później sam wpakował piłkę do siatki.