UEFA ogłosiła podział miejsc w europejskich pucharach na kolejny sezon. Jak się okazuje, w PKO BP Ekstraklasie może dojść do pewnego paradoksu.

Poznaliśmy oficjalny podział miejsc w europejskich pucharach na sezon 2027/2028. Dzięki zakończeniu poprzedniego sezonu na 12. pozycji, Polska wystawi w eliminacjach aż 5 klubów. Po 2 w Lidze Mistrzów oraz Lidze Europy oraz 1 w Lidze Konferencji.

Mistrz Polski rozpocznie rywalizację na arenie międzynarodowej od IV rundy eliminacji Ligi Mistrzów, czyli będzie pewny gry co najmniej w fazie ligowej Ligi Europy. Wicemistrz powalczy o LM od II rundy kwalifikacji. Zdobywca Pucharu Polski (lub 3. zespół z ligi w przypadku wygrania PP przez zespół z TOP 2) zagra w IV rundzie eliminacji Ligi Europy. Trzeci lub czwarty zespół ligi zagra w II rundzie eliminacji LE. Z kolei od II rundy eliminacji Ligi Konferencji zagra czwarty lub piąty zespół.

Już na tym etapie wiemy, że zobaczymy co najmniej 2 kluby w fazie ligowej. Chodzi o mistrza kraju, który rozpocznie rywalizację od IV rundy eliminacji Ligi Mistrzów i jest już pewny fazy ligowej Ligi Europy. A także chodzi o zdobywcę Pucharu Polski (lub 3. zespół ligi), który zagra w IV rundzie eliminacji Ligi Europy, więc jest już pewny co najmniej fazy ligowej Ligi Konferencji.

I tu pojawia się paradoks. Zwycięzca Pucharu Polski zagra w IV rundzie eliminacji Ligi Europy, gdzie nawet jeśli przegra, to i tak zagra w fazie ligowej, tyle że Ligi Konferencji. Natomiast jeśli ten sam zespół zajmie 2. miejsce w lidze, to zagra w II rundzie eliminacji Ligi Mistrzów. Na pierwszy rzut oka gra w eliminacjach Champions League jest dużo korzystniejsza, tyle że nie daje pewności gry w fazie ligowej. Za przykład można podać Górnik Zabrze, który w tym sezonie zaczął grę właśnie od II rundy eliminacji Ligi Mistrzów i ostatecznie jesienią nie zagra w żadnych europejskich rozgrywkach. W tym przypadku bardziej opłacałoby zająć 3. miejsce w lidze i skorzystać z nagrody przysługującej za wygranie Pucharu Polski.

Tabela rozgrywek dostarczony przez Superscore