Wciąż nie wiadomo, gdzie wyląduje Jan Ziółkowski. Włoscy dziennikarze podają, że do grona zainteresowanych dołączyła Monza. To jednak nie wszystko.

Jeszcze przed rozpoczęciem nowego sezonu Serie A, pojawiły się pierwsze wątpliwości odnośnie przyszłości Ziółkowskiego. Gian Piero Gasperini ma nie widzieć miejsca dla Polaka w składzie AS Romy. Sam stoper miał być natomiast otwarty na transfer do Arabii Saudyjskiej, skąd pojawiły się oferty.

Pozostanie we Włoszech?

Tymczasem do gry miały wejść ostatnio inne kluby z Serie A. Sacha Tavolieri podał, że Ziółkowskim mocno zainteresowała się Monza. Miało już nawet dojść do kontaktów między klubami. Roma oczekuje 25 milionów euro, z kolei Monza proponuje wypożyczenie z opcja wykupu.

To jednak nie koniec, bo Fabrizio Romano dodał, że chętna na Polaka jest także Parma. Tutaj możliwy byłby już transfer definitywny, a nie wypożyczenie, jak w przypadku Monzy. Dziennikarz podkreślił również, że w grze pozostają jeszcze dwie zagraniczne propozycje.