Grzegorz Tomasiewicz udzielił wywiadu "na gorąco" w przerwie meczu Śląska Wrocław z Widzewem Łódź. Piłkarz Śląska był do bólu szczery i rzucił kilka wulgaryzmów. Dziennikarz prowadzący rozmowę ledwo powstrzymał się od śmiechu.
Grzegorz Tomasiewicz nie gryzł się w język w przerwie meczu...
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) August 22, 2026
📺 Oglądaj: https://t.co/Khg2yEVJUo pic.twitter.com/WACCx4xYFw
