Prezes duńskiego Aarhus zadrwił z Lecha Poznań w pomeczowym wywiadzie. Duńczyk nawiązał do najbliższego wyjazdu, jaki czeka wkrótce Kolejorza.

Lech Poznań dokonał wręcz niemożliwego. Po wygranej w pierwszym meczu na wyjeździe wynikiem aż 4:1, Kolejorz roztrwonił przewagę w rewanżu przed własnymi kibicami i odpadł z eliminacji Ligi Mistrzów. Marzenia Poznaniaków o awansie do Ligi Mistrzów zakończyły się już na II rundzie kwalifikacji.

Statystyki meczowe dostarczony przez Superscore

To jednak nie koniec zmagań Kolejorza w europejskich pucharach. Teraz Lech zagra w III rundzie eliminacji Ligi Europy. Kolejnym rywalem Lechitów będzie Klaksvik, a więc czeka ich wylot na Wyspy Owcze.

Wylot na Wyspy Owcze zawsze wiąże się z wyzwaniami logistycznymi. W pomeczowym wywiadzie zażartował z tego prezes Aarhus.

- Muszę przyznać, że zmarnowałem mnóstwo czasu na planowanie wyjazdu na Wyspy Owcze, ponieważ trudno jest tam wylądować i nie ma dostępnych lotów, pociągów, hoteli. Jeśli ktoś potrzebuje porady, to jestem w tym mistrzem świata! Chociaż myślę, że nie chcą o tym teraz słuchać - nasz drogi Lech Poznań - zadrwił prezes Aarhus.