Adriano Amorim z Rakowa Częstochowa nie pojawił się w klubie od końca poprzedniego sezonu. Piłkarz twierdzi, że kontuzja uniemożliwia mu przylot do Polski.

Brazylijczyk jest piłkarzem Rakowa Częstochowa od 2024 roku. Przez dwa sezony rozegrał dla Medalików 73 spotkania. Jego kontrakt jest ważny do 2028 roku.

Po zakończeniu poprzedniego sezonu Adriano Amorim udał się na wakacje i opuścił Polskę. Po zakończeniu przerwy piłkarz nie stawił się na obozie przygotowawczym. Brazylijczyk jako powód swojej nieobecności podał kontuzję. Przedstawione dokumenty są jednak niewystarczające dla klubu, który chce wyjaśnić tę sprawę.

Kulisy wyjaśnił Wojciech Cygan. Prezes Rakowa ujawnił, informacje, jakie przekazał Adriano Amorim. Zawodnik twierdzi, że kontuzja uniemożliwia mu wykonywanie zawodu piłkarza, brania udziału w rozgrywkach, ale również podróżowania samolotem do Polski.

- Sytuacja jest o tyle skomplikowana, że niewiele się w niej zmienia, jeżeli chodzi o oświadczenia. Kwestie dokumentacyjne to jedno, ale zawodnik dalej twierdzi, że nie jest w stanie wykonywać zawodu piłkarza, brać udziału w rozgrywkach piłkarskich ani podróżować liniami lotniczymi czy samolotem do Polski - ujawnił Wojciech Cygan.

- Prowadzimy pełne działania, które wynikają wprost z kontraktu z zawodnikiem. I doprowadzimy te działania do końca, do takiego efektu, jaki jest w kontrakcie zapisany - uzupełnił prezes Rakowa Częstochowa.

Forma drużyny dostarczony przez Superscore