Erik Janża nie krył zadowolenia z postawy Górnika Zabrze z Fenerbahce (1-1), mimo odpadnięcia z eliminacji Ligi Mistrzów. Kapitan nie szczędził pochwał swoim kolegom.
Górnik jeszcze w Stambule postawił się rywalom i przegrał zaledwie 0-1. Taki wynik dawał spore nadzieje w rewanżu, tym bardziej że ten odbywał się w Zabrzu. Niestety spotkanie zakończyło się remisem (1-1) i to Fenerbahce awansowało do kolejnej rundy eliminacji Ligi Mistrzów.
Wystraszeni rywale
Dla Górnika był to pierwszy mecz z tak klasową drużyną od wielu lat. Mimo to pokazali się świetnie i podjęli walkę. Rywalizacja była miejscami bardzo wyrównana.
Statystyki meczowe dostarczony przez Superscore
Podkreślił to także Erik Janża. Kapitan Górnika skomplementował swoich kolegów i zaznaczył, że rywale mieli być kompletnie zaskoczeni warunkami, które zostały im postawione na murawie.
Duma, a z drugiej strony rozczarowanie, bo myślę, że mogliśmy wyciągnąć jeszcze więcej. Zabrakło trochę szczęścia - ocenił Janża.
Było czuć, że rywale są w szoku. Dawno nie widziałem przeciwników z taką jakością, którzy mieli niepewność w oczach - podsumował.
Górnik będzie nadal grać w eliminacjach, ale teraz już walka toczyć się będzie o Ligę Europy. W III rundzie zmierzy się z Twente lub Ferencvarosem.
