Jan Urban jest już od roku związany z reprezentacją Polski. Po tym czasie pokusił się o podsumowanie dotychczasowej pracy. Z żalem wypowiedział się o barażach.
Nowy selekcjoner przejął kadrę w kryzysowym momencie, jeszcze podczas eliminacji mistrzostw świata. Udało mu się wejść do baraży, w których jednak lepsza okazała się Szwecja.
"Chciałbym mieć tyle szczęścia"
Nie da się ukryć, że Szwedzi dostali się na mundial w dość kuriozalnych okolicznościach. W grupie eliminacyjnej uzyskali zaledwie dwa punkty.
Mimo to zagrali w barażach, gdzie w pierwszym meczu mierzyli się z Ukrainą na neutralnym terenie. Później "Biało-Czerwonych" podejmowali już na własnym boisku.
Chciałbym mieć tyle szczęścia, co reprezentacja Szwecji. W eliminacjach zdobyli dwa punkty, a pojechali na mundial. W pierwszym meczu barażowym wylosowali Ukrainę i grali z nią na neutralnym terenie, a potem mieli mecz u siebie z nami - powiedział Urban, cytowany przez "WP Sportowe Fakty".
