W rozmowie z "Przeglądem Sportowym" Henrique Arreiol przyznał, że Polska bardzo pozytywnie go zaskoczyła. Piłkarz Legii zwrócił uwagę przede wszystkim na bezpieczeństwo.
Henrique Arreiol trafił do Polski latem ubiegłego roku. Wówczas Legia Warszawa wykupiła go ze Sportingu Lizbona za około pół miliona euro. W poprzednim sezonie Portugalczyk pełnił marginalną rolę w Legii, rozgrywając łącznie zaledwie 4 spotkania. W tym sezonie już teraz jest zdecydowanie lepiej pod tym kątem, gdyż 21-latek ma na swoim koncie już 7 meczów.
Statystyki zawodnika (sezon) dostarczony przez Superscore
Swego czasu Arreiol uchodził za dość duży talent w Portugalii. Przejście do piłki seniorskiej nie przebiegło jednak najlepiej, co wymusiło na zawodniku konieczność zmiany otoczenia. Portugalczyk zdecydował się na przenosiny do Polski. Po przyjeździe do naszego kraju Henrique był bardzo zadowolony z tego, co spotkał, o czym opowiedział na łamach "Przeglądu Sportowego".
- Zaskoczyło mnie, jak Polska jest piękna i bezpieczna. Dziś w Europie brak bezpieczeństwa stanowi problem, a w Polsce jest inaczej - ocenił Henrique Arreiol.
Portugalczyk wypowiedział się również na temat współpracy z Markiem Papszunem. Tu również z jego ust padły same pozytywne słowa.
- Trener Papszun mocno na nas naciska, nie chce, żebyśmy się rozluźnił - ujawnił Arreiol.
- Trener Papszun? Pomógł mi w grze bez piłki. A drużynie dał energię i mentalność, żeby walczyć o każdą piłkę i wierzyć do samego końca. Ta energia, którą przekazuje zawodnikom, jest bardzo ważna - powiedział Portugalczyk.
Henrique Arreiol dla @przeglad ⤵️
— Maciej Frydrych (@MaciejFrydrych) October 5, 2026
🗣 Pokonywałem złe myśli, które pojawiały się w głowie, głosy mówiące, że trzeba się poddać, że nie jestem w stanie tego zrobić. Ostatecznie piłka nożna była dla mnie ważniejsza.
🗣 Mógłbym występować w Legii nawet jako napastnik. Po prostu… pic.twitter.com/Jgx8G77221
