Wisła Kraków jest już pewna gry w Ekstraklasie w przyszłym sezonie. Równolegle ciągle mówi się o możliwym wejściu do klubu Wojciecha Kwietnia. W taki scenariusz nie wierzy jednak Zbigniew Boniek.
Cztery lata - tyle trwał pobyt Wisły Kraków w 1. Lidze. Na dwie kolejki przed końcem sezonu "Biała Gwiazda" zapewniła sobie awans do Ekstraklasy. W przyszłym sezonie ponownie zobaczymy ją w krajowej elicie.
"Nie widzę mariażu"
Powrót Wisły do Ekstraklasy to w dużej mierze osobisty sukces Jarosława Królewskiego. Właściciel klubu postanowił odbudować ją na własnych warunkach. Udało mu się to i stopniowo przywraca Wiśle wielkość. Podkreśla to Zbigniew Boniek w rozmowie z polsatsport.pl.
Gratuluję koledze Królewskiemu. Jest właścicielem absolutnie nietypowym, innym niż pozostali. Pan Jarek deklaruje awans do Champions League w 2030 roku. Mam nadzieję, że będę jeszcze wtedy żył w pełnym zdrowiu. Będę spokojnie czekał na ten awans za cztery lata - powiedział Boniek.
Już od lat wokół Wisły krąży temat Wojciecha Kwietnia. Główny sponsor Wieczystej Kraków jest ponoć chętny na zainwestowanie pieniędzy w drugi krakowski klub. Nie wierzy w to jednak Boniek.
Mówiąc zupełnie szczerze, ja nie widzę mariażu Kwiecień – Królewski. Tak mi się wydaje, oczywiście, mogę się mylić i zaznaczę, że do żadnego z nich nic nie mam. Po prostu tak to widzę. To zupełnie inne osobowości, inni ludzie, zupełnie inne podejście do piłki. Można powiedzieć, że różni ich wszystko, a łączy tylko miłość do piłki - stwierdził były prezes PZPN.
Wisła całkowicie zdominowała ten sezon w 1. Lidze. Nad drugim w tabeli Śląskiem Wrocław ma aż 8 punktów przewagi. Do rozegrania ma jeszcze dwa mecze - z Polonią Warszawa i Pogonią Siedlce.
Tabela rozgrywek dostarczony przez Superscore
