Pomnik Roberta Lewandowskiego w Bayernie Monachium jest skutecznie podkopywany przed kibiców. Ci mają już nowego idola. Dużo bardziej od Polaka wolą Harry'ego Kane'a.

Latem 2022 roku Lewandowski zmienił Bayern Monachium na FC Barcelonę. Polak swoją postawą "wymusił" transfer, co nadszarpnęło jego wizerunek. Nadal pozostaje jednak legendą Bawarczyków.

Szpilka

W Monachium szybko znaleziono następcę dla "Lewego". Do Bawarii trafił Harry Kane, który gole strzela hurtowo. Choć na razie Anglik nie ma takiej pozycji w Bayernie, jak Lewandowski przed laty, zdaje się, że kibice cenią go dużo większą sympatią.

Nad tym tematem pochylił się dziennikarz "Bild" Heiko Niederer. Przy okazji wbił szpilkę kapitanowi reprezentacji Polski.

Lewandowski też cieszył się wielką popularnością, ale może był, jakby to ująć, mniej entuzjastycznie nastawiony - powiedział w rozmowie z "Przeglądem Sportowym Onet".
Poza tym Kane zawsze wypowiada się o Bayernie z wielką sympatią, podkreśla, jak dobrze się tam czuje. Lewandowski też tak robił, ale chyba Kane mówi to częściej - dodał.

Forma zawodnika dostarczony przez Superscore