Lech Poznań wygrał ligowy klasyk z Legią Warszawa 2-1. Na Łazienkowskiej nie brakowało emocji i kontrowersji. Po jednej ze stykowych sytuacji nie wytrzymał Marek Papszun, który starł się słownie z Mikaelem Ishakiem.

"Wojskowi" podchodzili do meczu z mistrzem Polski pewni siebie. Przed własnymi trybunami musieli jednak uznać wyższość rywala.

Emocji zdecydowanie nie brakowało. Pod koniec pierwszej połowy w polu karnym Lecha po starciu z rywalem, padł Rafał Augustyniak.

Marek Papszun domagał się wówczas zdecydowanie rzutu karnego. Doszło nawet do spięcia z Mikaelem Ishakiem:

"Jak może nie być VAR-u? Przecież to jest karny ewidentny! Kurde, przecież to jest karny" - krzyczał Papszun.

"Zamknij się!" - odpowiedział Ishak.

"Zamknij mordę" - skończył trener Legii.