W tegorocznym finale Ligi Mistrzów zobaczymy mecz Arsenalu z PSG. Paryżanie awans zapewnili sobie w środę, wygrywając z Bayernem Monachium. Bawarczycy mieli ogromne pretensje do sędziego po odpadnięciu w półfinale.

PSG wygrało pierwszy mecz z Bayernem 5-4. W rewanżu padł remis (1-1), dzięki czemu to właśnie mistrzowie Francji awansowali do finału.

Pretensje

Bawarczycy po ostatnim gwizdku nie ukrywali, że są niezadowoleni z pracy sędziego Joao Pinheiro. Chodzi konkretnie o dwie sytuacje.

W pierwszej nie zgadzają się z brakiem drugiej żółtej kartki dla Joao Mendesa, który zatrzymał piłkę ręka. Większą kontrowersją jest natomiast nie podyktowany rzut karny po dotknięciu piłki ręką przez Joao Nevesa.

To, mówiąc najłagodniej, zdumiewające, że sędzia z zaledwie 15 występami w Lidze Mistrzów jest dopuszczony do prowadzenia takiego meczu. I to może wyjaśniać niektóre z decyzji, które podjął dzisiaj - powiedział Jan-Christian Dreesen, dyrektor Bayernu.

Statystyki meczowe dostarczony przez Superscore