Roman Kołtoń ujawnił szczegóły rozmów między Robertem Lewandowskim a Chicago Fire. Kapitan reprezentacji Polski miał być zadowolony z warunków przedstawionych przez Amerykanów.
W piątkowy wieczór media poinformowały o podróży Roberta Lewandowskiego do USA. Jej celem było spotkanie z przedstawicielami Chicago Fire. Co ciekawe, przy jednej z autostrad w Chicago pojawił się nawet telebim z wizerunkiem polskiego piłkarza.
Chicago Fire rusza po Roberta Lewandowskiego!
— Adam Sławiński (@AdamSlawinski) June 12, 2026
Taki telebim stoi przy autostradzie z lotniska w Chicago. pic.twitter.com/oNfTTx44oL
Robert Lewandowski odbył już pierwsze rozmowy z Chicago Fire. Szczegóły ujawnił Roman Kołtoń. Jak czytamy, polskiemu piłkarzowi już po pierwszej prezentacji miała "opaść szczęka". I to pomimo swojego sceptycznego podejścia.
Amerykanie mieli wykazać się dużym profesjonalizmem. Pokazali Lewandowskiemu swoje plany na rozwój klubu. Podali również rozwiązania dotyczące rodziny Roberta, jak chociażby studio fitness dla Ani oraz szkoły dla dzieci.
Według Romana Kołtonia, Chicago Fire oferuje Robertowi Lewandowskiemu zarobki rzędu 15 milionów euro rocznie, a z bonusami kwota ta może wzrosnąć do 20 milionów euro. Rozważana jest umowa na 2, a nawet na 3 lata.
Co z innymi opcjami dla Roberta Lewandowskiego? Według Romana Kołtonia transfer do Włoch jest mało prawdopodobny. Fenerbahce odpadło z uwagi na przegraną w wyborach kandydata, który chciał sprowadzić Polaka. Z kolei Arabia Saudyjska pozostaje zagadką.
McDonald’s Park, tak ma się nazywać nowy stadion Chicago Fire. Słyszę, że już pierwsza prezentacja Amerykanów dla Roberta Lewandowskiego spowodowała, że Polakowi „szczęka opadła”. A był bardzo sceptyczny. Amerykanie byli niesamowicie profesjonalni. Pokazali, gdzie są i co chcą…
— Roman Kołtoń (@KoltonRoman) June 12, 2026
Statystyki zawodnika (sezon) dostarczony przez Superscore
