Przed meczem reprezentacji Polski do lat 21 doszło do awantury z udziałem piłkarzy oraz sędziego. Powód okazał się stosunkowo błahy.

Reprezentacja Polski do lat 21 zakończyła eliminacje do Mistrzostw Europy. Z bilansem 9 zwycięstw oraz 1 porażki Biało-Czerwoni wywalczyli awans z 2. miejsca w swojej grupie. Lepsi od Polaków okazali się jedynie Włosi.

Po 9 kolejkach drużyna Jerzego Brzęczka miała na swoim koncie komplet zwycięstw. Przed ostatnią serią gier Polacy wciąż nie byli pewni awansu. Na samym finiszu eliminacji Biało-Czerwoni odnotowali pierwszą, lecz bardzo bolesną porażkę aż 2:6 z Włochami. Na szczęście, dzięki korzystnemu układowi innych meczów Polacy i tak wywalczyli awans.

Tabela rozgrywek dostarczony przez Superscore

Przed rozpoczęciem meczu miało dojść do małej awantury z udziałem niemieckiego sędziego głównego. Miał on zwrócić uwagę polskim zawodnikom na getry oraz tejpy. Sprawa teoretycznie błaha, jednak arbiter miał zrobić z tego ogromną aferę, mówi Arkadiusz Onyszko na łamach Kanału Sportowego.

- To nie jest jakaś tajemnica, myślę, że trener Brzęczek to powie, ale sędzia niemiecki tuż przed meczem z Włochami nam zrobił ogromną awanturę co do getrów i tejpów - skomentował Arkadiusz Onyszko, trener bramkarzy kadry U-21.

- Krzyczał w taki sposób, że wszyscy mówili, że czegoś takiego jeszcze nie widzieli. To było ogromne zaskoczenie, które nieco wybiło nas z rytmu, bo przyczepił się właściwie tylko do nas - dodał.

- To było mega dziwne, że tak reagował, w sposób aż tak agresywny wobec naszych zawodników - podsumował Onyszko.

źródło: Kanał Sportowy