Robert Lewandowski podjął decyzję dot. swojego przyszłego klubu. W mediach podano argumenty, które kierowały 37-latkiem.

Po wielu tygodniach medialnych doniesień transferowa saga z Robertem Lewandowskim dobiega końca. Kolejnym klubem polskiego napastnika będzie Chicago Fire! Kontrakt ma zostać podpisany na początku kolejnego tygodnia. Informację przekazał sam Fabrizio Romano.

Co kierowało Robertem Lewandowskim? Przede wszystkim był to czas i zbliżający się wielkimi krokami nowy sezon. Dodatkowo, ostatnia wizyta 37-latka w Chicago miała na nim zrobić również duże wrażenie, informuje na łamach WP Sportowe Fakty Sebastian Staszewski.

- Kapitan naszej kadry nie chce dłużej czekać, bo w wielu klubach lada chwila rozpoczną się przygotowania do sezonu. A Robert od początku zakładał, że z nową drużyną chce być od początku okresu przygotowawczego - przekazał Sebastian Staszewski.

Staszewski ujawnia również, jakie Lewandowski od początku miał priorytety. Jak się okazuje, rozważał on tylko 2 kierunki - MLS oraz ligę saudyjską. Tyle jednak, że oferta z Arabii Saudyjskiej w ogóle się nie pojawiła. Co ciekawe, było zainteresowanie ze strony Juventusu, ale Robert nie był tym zainteresowany.

- Zgłaszało się po niego FC Porto, ale Lewandowski nie chciał grać w Portugalii. Były sygnały z Juventusu, ale ligą włoską Robert też nie był zainteresowany. Tak naprawdę od początku brał pod uwagę tylko dwa kierunki: USA oraz Arabię Saudyjską - ujawnił Staszewski.

Wynagrodzenie oferowane przez Chicago Fire również jest bardzo godne. Według doniesień, Lewandowski ma otrzymać 2-letni kontrakt z zarobkami na poziomie 20 milionów dolarów za sezon.

- Czasem trzeba dostosować się do sytuacji. Ofert z Arabii czy Kataru jak nie było tak nie ma, a Chicago Fire oferuje bycie centralną postacią w klubie, daje zarobki na poziomie około 20 milionów dolarów, kontrakt na dwa lata - Wyjaśnił Staszewski.

źródło: WP Sportowe Fakty