Robert Lewandowski nadal nie przedłużył umowy z FC Barceloną. Wiele wskazuje na to, że po sezonie może zostać wolnym zawodnikiem. Jego sytuację monitoruje z tego względu wiele klubów, wśród których jest między innymi FC Porto.
"Lewy" ma ważną umowę z Barceloną tylko do 30 czerwca. W kończącym się sezonie pełnił coraz mniejszą rolę w drużynie. Ostatnio stał się zresztą głównie rezerwowym.
Blaugrana chciałaby go zatrzymać. Na oferowanym kontrakcie pojawiła się jednak obniżka pensji, na co Polak nie chciał się zgodzić.
Polski kwartet
Sytuacja jest rozwojowa. Przez brak porozumienia, ręce zacierają inne kluby, zainteresowane ściągnięciem napastnika. Wśród nich najczęściej mówiło się ostatnio o Juventusie, Chicago Fire czy klubach z Arabii Saudyjskiej.
Dość niespodziewanie pojawiły się jednak kolejne informacje. Portugalskie "SportTV" oraz "Sapo" podały, że o skuszeniu Lewandowskiego poważnie myśli FC Porto. Polak miałby być doskonałą alternatywą dla Samu Aghehowy, który zerwał więzadła krzyżowe w kolanie.
Jeżeli te rewelacje by się sprawdziły, Lewandowski dołączyłby do polskiego trio. W Porto obecnie występują Jan Bednarek, Jakub Kiwior oraz Oskar Pietuszewski.
W składzie Porto znajduje się już kilku polskich piłkarzy, takich jak Jan Bednarek, Jakub Kiwior i Oskar Pietuszewski, co z pewnością ułatwiłoby ewentualną adaptację Lewandowskiego w tym zespole - piszą portugalskie media.
Forma zawodnika dostarczony przez Superscore
