Kanał Sportowy przeprowadził transmisję na żywo przed dzisiejszym finałem Pucharu Polski. Na antenie pojawił się nie tylko Mateusz Borek, ale również jego syn, który w pewnym momencie skradł show.
- Będziesz miał co na content wyciąć.
— Kanał Sportowy (@Sportowy_Kanal) May 2, 2026
- Adasiu, content nie jest teraz ważny, teraz odpowiadam na pytania, które zostały mi zadane.
- Mama kazała mu się nie wypowiadać.
- Mam prawo do głosu, tato. Faworytem jest Raków. Kto do ofensywy? Legendarny złodziej zegarków,… pic.twitter.com/7N8s4itSoB
