FC Porto rozpoczęło ostatni mecz z Estoril (3-1) z trzema Polakami w składzie. Portugalska prasa oceniła kadrowiczów ogólnie pozytywnie. Na najlepszą notę zapracował natomiast Oskar Pietuszewski.

Zaskoczenia nie było - zarówno Jakub Kiwior, jak i Jan Bednarek, rozegrali pełne 90 minut. Pietuszewski został natomiast zmieniony w 60. minucie. Godzina na boisku wystarczyła jednak, żeby otrzymać najlepszą ocenę spośród polskiego trio.

Oceny

17-latek otrzymał "siódemkę" w dziesięciostopniowej skali od "A Bola". Dziennikarze redakcji zaznaczyli, że pracował nie tylko w działaniach ofensywnych, ale popisywał się także pracowitością przy rozbijaniu ataków Estoril.

Energiczny, nie tylko atakował, ale także pomagał w działaniach obronnych. W 35. minucie niebezpiecznie wystawił piłkę do Gula i zaliczył dwa rajdy przed przerwą – jeden z nich omal nie zakończył się golem. W drugiej połowie miał mocne wejście, ale zszedł z murawy w związku z ryzykiem otrzymania czerwonej kartki - podsumowano.

Pozytywnie oceniono także duet stoperów. Choć zarówno Bednarek, jak i Kiwior otrzymali po "szóstce", to zwrócono uwagę na całkowicie inny sposób gry obu zawodników.

Górne piłki graczy Estorilu były niczym cukierki, które polski szeryf pożerał z zapartym tchem. Na boisku dawał absolutny spokój - opisano Bednarka.
Mniej żywiołowy niż jego kolega ze środka obrony, ale równie skuteczny w linii defensywy. Nieskazitelny przy przechwyconej piłce w 43. minucie. Dobrze zarządzał ryzykiem przy podaniach - dodano w przypadku Kiwiora.

Forma zawodnika dostarczony przez Superscore