Rafał Adamski zdobył decydującą bramkę w meczu z Widzewem Łódź i znacząco przybliżył Legię Warszawa do utrzymania. Napastnik, który zimą budził wątpliwości, odgrywa kluczową rolę w końcówce sezonu.

Gol w ostatnich sekundach

Legia Warszawa przystępowała do meczu z Widzewem pod dużą presją, ponieważ ewentualna porażka mogła zdecydowanie pogorszyć jej sytuację w tabeli. Spotkanie długo pozostawało bezbramkowe, jednak w doliczonym czasie gry padła bramka.

W 97. minucie Rafał Adamski wykorzystał swoją szansę i zdobył jedynego gola meczu. Trafienie zapewniło drużynie cenne trzy punkty.

Kluczowa rola w końcówce sezonu

24-letni napastnik w ostatnich tygodniach regularnie wpływa na wyniki zespołu. Wcześniej zdobył bramkę w meczu z Wisłą Płock, a także asystował w spotkaniu z Pogonią Szczecin.

Kolejne trafienie zanotował w starciu z Zagłębiem Lubin, dlatego jego forma ma duże znaczenie w walce o utrzymanie. Adamski zapewnił drużynie kilka istotnych punktów.

Forma zawodnika dostarczony przez Superscore

Transfer budził wątpliwości

Sprowadzenie zawodnika z niższej ligi było początkowo oceniane sceptycznie. Pojawiały się głosy, że piłkarz może nie spełnić oczekiwań na poziomie Ekstraklasy.

– Trafił do Legii, bo wszystkie inne opcje nie wypaliły. Dobrze, że Marek Papszun wpadł na pomysł, aby sięgnąć właśnie po niego z Pogoni Grodzisk Mazowiecki – ocenił Marcin Szymczyk z Legia.net.

Legia ma do rozegrania jeszcze trzy mecze ligowe. Zmierzy się z Bruk-Betem Termalicą Nieciecza, Lechią Gdańsk oraz Motorem Lublin. Zespół ma cztery punkty przewagi nad strefą spadkową.

Źródło: Legia.net, Transfery.info