Według informacji Dawida Wygasa z „Dziennika Zachodniego” władze Częstochowy rozważają zmianę lokalizacji nowego stadionu Rakowa Częstochowa. Zamiast terenów dawnego Elanexu, które przez ostatnie miesiące były wskazywane jako główny wariant, na stole pojawiła się nowa koncepcja: budowa obiektu w dawnym kamieniołomie na Złotej Górze.

To nadal wstępny pomysł, ale znaczący. Jak opisuje „Dziennik Zachodni”, podczas spotkania przedstawicieli miasta i klubu 26 czerwca zaproponowano stadion na około 15 tysięcy widzów. Jego architektura miałaby nawiązywać do słynnego Estádio Municipal de Braga w Portugalii, czyli obiektu wpisanego w skalne otoczenie.

Elanex coraz dalej od realizacji

Według Dawida Wygasa z „Dziennika Zachodniego” odejście od koncepcji stadionu na terenach dawnego Elanexu wynika przede wszystkim z problemów prawno-konserwatorskich. Generalny Konserwator Zabytków podtrzymał decyzję o wpisaniu kompleksu przy ulicy Krakowskiej do rejestru zabytków, co mocno ograniczyło możliwości prowadzenia inwestycji sportowej w tym miejscu.

Nie pomogły także analizy przesunięcia stadionu w stronę ogródków działkowych i boisk Victorii Częstochowa. Na przeszkodzie stanął Pałacyk Mottego, również objęty ochroną konserwatorską. Jak wynika z tekstu „Dziennika Zachodniego”, przy konieczności zachowania zabytkowej tkanki budowa stadionu spełniającego wymogi Ekstraklasy i UEFA okazała się w tej lokalizacji architektonicznie niemożliwa.

Co istotne, Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków w Katowicach podkreślił, że nie uczestniczył dotąd w konsultacjach dotyczących stadionu na terenie dawnej fabryki. Urząd wskazał, że nie otrzymał propozycji inwestycyjnej, dokumentacji ani wniosku o wydanie wytycznych konserwatorskich.

Stadion w kamieniołomie

Nowa koncepcja zakłada budowę stadionu Rakowa w dawnym kamieniołomie na Złotej Górze. Według „Dziennika Zachodniego” obiekt miałby mieć około 15 tysięcy miejsc, a trybuny zostałyby zaprojektowane w kształcie litery „U”. Czwartą ścianę stadionu stanowiłaby naturalna skała kamieniołomu.

To właśnie ten element ma najmocniej przywodzić na myśl stadion w Bradze. Taka lokalizacja dawałaby też możliwość stworzenia bardzo charakterystycznego obiektu, z potencjałem na efektowne oprawy, iluminacje i pokazy świetlne.

Po ujawnieniu informacji przez Dawida Wygasa z „Dziennika Zachodniego” w mediach społecznościowych pojawiły się wizualizacje użytkownika X, @Davvid_98. Według przesłanej treści jego propozycje również nawiązują do stadionu w Bradze i spotkały się z dużym zainteresowaniem kibiców. W mniej niż dobę wpis miał zebrać ponad 18 tysięcy polubień i dotrzeć do około 5,5 miliona użytkowników.

Atuty Złotej Góry

Złota Góra ma mieć kilka praktycznych zalet. Jak pisze „Dziennik Zachodni”, teren sąsiaduje ze stadionem żużlowym Włókniarza oraz Halą Sportową Częstochowa. W okolicy istnieje już infrastruktura sportowa, układ komunikacyjny oraz około 1000 miejsc parkingowych.

Realizacja stadionu w tym miejscu mogłaby więc domknąć większy kompleks sportowy i stworzyć jeden z najważniejszych tego typu obszarów w regionie. Dla Rakowa oznaczałoby to także szansę na wyprowadzkę z obecnego, skromnego obiektu przy ulicy Limanowskiego.

Forma drużyny dostarczony przez Superscore

Koszt i największe przeszkody

Według informacji Dawida Wygasa z „Dziennika Zachodniego” koszt budowy stadionu na Złotej Górze szacowany jest na 200-300 milionów złotych. Kwota ta nie obejmuje infrastruktury drogowej.

Na drodze do realizacji stoją jednak poważne wyzwania. Pierwszym są kwestie własnościowe, ponieważ część terenów potrzebnych pod inwestycję należy do osób prywatnych. Drugim są badania geologiczne. Dawny kamieniołom musiałby zostać dokładnie sprawdzony pod kątem pustek krasowych i uskoków, które mogłyby utrudnić lub uniemożliwić fundamentowanie tak dużej konstrukcji.

Miasto miałoby szukać finansowania zewnętrznego, między innymi w formie preferencyjnego kredytu z Banku Gospodarstwa Krajowego.

Stadionowa telenowela trwa

Sprawa stadionu Rakowa od lat budzi emocje. Jak przypomina „Dziennik Zachodni”, w lutym 2024 roku prezydent Częstochowy Krzysztof Matyjaszczyk oraz ówczesny prezes klubu Piotr Obidziński ogłaszali przygotowania do budowy obiektu na terenach po Elanexie. Zakładano wtedy, że kibice mogliby wejść na nowe trybuny w 2029 roku.

Później przygotowane studium wykonalności wyceniło inwestycję w centrum miasta na 443 miliony złotych. Dokument, który kosztował 150 tysięcy złotych, nie doprowadził jednak do przełomu. Teraz, według ustaleń Dawida Wygasa z „Dziennika Zachodniego”, miasto zaczyna od nowa i przenosi ciężar rozmów na Złotą Górę.

Pytanie, czy nowa koncepcja okaże się realną szansą, czy jedynie kolejnym etapem wieloletniej dyskusji. Z jednej strony projekt w dawnym kamieniołomie wygląda efektownie i daje Rakowowi możliwość stworzenia stadionu o unikalnym charakterze. Z drugiej, na razie to dopiero wstępna wizja, przed którą stoją kwestie własnościowe, geologiczne i finansowe.

Źródło: Dawid Wygas, „Dziennik Zachodni”

Fot. https://x.com/Davvid_98