Mateusz Borek jest wielkim zwolennikiem talentu Juliana Zakrzewskiego Halla. Dziennikarz apelu do PZPN o jak najszybsze powołanie zawodnika. Zapobiegnie to jego ewentualnej grze dla Stanów Zjednoczonych.

Zakrzewski Hall świetnie prezentuje się w rozgrywkach MLS. 18-latek strzelił w tym sezonie dla New York Red Bull 6 goli i dołożył 3 asysty w 9 meczach. Niedawno popisał się kolejnym trafieniem i efektownymi akcjami przeciwko DC United.

Forma zawodnika dostarczony przez Superscore

Zaklepać perełkę

Mateusz Borek już kilkukrotnie apelował do PZPN o powołanie dla napastnika. Wciąż może bowiem grać dla Stanów Zjednoczonych. Dziennikarz podkreśla, że obok takiego talentu nie można przejść obojętnie.

Kiedy 2 miesiące temu apelowałem do trenera Urbana, by go powołać na marcowe mecze, wpuścić na kilka minut i go zaklepać na zawsze, to pół Polski się śmiało. Apeluję raz jeszcze do sztabu kadry: pogadajcie z mamą Agnieszką, chłopakiem i powołajmy go na mecze czerwcowe. Ja wiem, że dziś, to może trochę na wyrost. Ale to talent czystej wody - napisał na Twitterze.
On miesiąc temu skończył dopiero 18 lat. W 11 meczach tego sezonu strzelił 8 goli i zaliczył 3 asysty. Krajobraz po Lewym jest dosyć przygnębiający. U21 też nie ma bogactwa w ataku. Julek Zakrzewski Hall może grać na każdej ofensywnej pozycji. Jeśli tego tematu nie załatwimy teraz, to nie załatwimy go nigdy. On zaraz zostanie sprzedany do Europy, dostanie umowy sponsorskie i go Amerykanie skutecznie przyblokują. Dopóki Robert jeszcze jest i może go „pobłogosławić” na kadrze, zróbmy to. Za chwilę będzie too late - dodał.