Zdaje się, że to koniec przygody Jana Ziółkowskiego z AS Romą. Polak stracił zaufanie trenera i najprawdopodobniej latem odejdzie z klubu. W grę ma wchodzić transfer definitywny.

Przez pierwsze miesiące od transferu do Rzymu, Ziółkowski regularnie pojawiał się na boisku. Zbierał przy tym doświadczenie nie tylko w Serie A, ale i w Lidze Europy.

Najwięcej grał jednak przy okazji Pucharu Narodów Afryki w styczniu. Wówczas na turniej pojechał Evan Ndicka. 20-latek stał się wtedy jego podstawowym zastępcą i zagrał między innymi z Juventusem czy Atalantą.

Odrzucony

Kulminacją dobrego okresu Polaka był gol na wagę remisu, strzelony Panathinaikosowi. Choć kolejne występy wydawały się wtedy kwestią czasu, Gian Piero Gasperini zdecydował się niespodziewanie na odstawienie stopera.

Od tamtej pory Ziółkowski zaliczył zaledwie... 44 minuty na murawie. Portal Romapress podaje, że odejście 20-latka zdaje się być przesądzone. Na jego niekorzyść działa także to, że Gasperini ma być trenerem Romy także w przyszłym sezonie.

Możliwe, ze klub zdecyduje się na definitywny transfer reprezentanta Polski. Takie rozwiązanie pozwoliłoby Romie osiągnąć niewielki zysk. Zainteresowanie ma nim przejawiać jeden angielski i jeden francuski zespół.

Forma zawodnika dostarczony przez Superscore