Emmanuel Olisadebe udzieli wywiadu na łamach Foot Trucka. 47-latek ujawnił, kto namówił do gry w reprezentacji Polski oraz jak wyglądały tego kulisy.
W 1997 roku Emmanuel Olisadebe trafił do Polski. Wówczas związał się z Polonią Warszawa. W stołecznym klubie grał przez ponad 3 lata. W 2001 roku opuścił Ekstraklasę na rzecz gry poza granicami naszego kraju. Olisadebe był w takich klubach jak chociażby Panathinaikos czy Portsmouth.
Podczas gry w Polonii Warszawa Emmanuel Olisadebe był jedną z gwiazd naszej ligi. W tym okresie zaczął również grać w reprezentacji Polski. W biało-czerwonych barwach Olisadebe zadebiutował w 2000 roku mając 21 lat. W debiucie przeciwko Rumunii strzelił bramkę. Znacząco pomógł on naszej reprezentacji zakwalifikować się na Mistrzostwa Świata 2002.
Jak dokładnie wyglądały szczegóły naturalizowania Olisadebe? O kulisach opowiedział sam zainteresowany na łamach Foot Trucka. Jak się okazuje, dużą rolę odegrał nie tylko selekcjoner Jerzy Engel, ale również jeden z dziennikarzy, który zrobił zdjęcie Emmanuelowi z szalikiem reprezentacji Polski, co szybko rozeszło się po mediach.
- Jerzy Engel. Myślałem, że żartuje. Powiedział jednak, że skoro nie grałem dla Nigerii, to jest to możliwe. Odpowiedziałem: "Skoro to możliwe, to dlaczego nie?" - ujawnił Olisadebe.
- Po kilku tygodniach przyszedł do mnie jakiś dziennikarz z szalikiem Polski, zawiesił mi go na szyi, by zrobić zdjęcie, i powiedział, że jestem Polakiem. Myślałem, że to żart. Po kilku godzinach wszędzie jednak było o tym głośno - również w mojej drużynie. Potem spotkałem się z Jerzym Engelem, który powiedział: "Gratulacje, jesteś Polakiem". Wszystko wydarzyło się bardzo szybko. Nie konsultowałem tej decyzji z nikim z mojej rodziny - opowiedział były reprezentant Polski.
🗣️ @LukaszWisniowsk: Kto jako pierwszy poruszył z tobą temat polskiego paszportu?
— Foot Truck (@FootTruckTV) April 24, 2026
🗣️ Olisadebe: Jerzy Engel. Myślałem, że żartuje. Powiedział jednak, że skoro nie grałem dla Nigerii, to jest to możliwe. Odpowiedziałem: "Skoro to możliwe, to dlaczego nie?". Po kilku tygodniach… pic.twitter.com/0rEokc7Adl
