Mateusz Borek niedawno apelował o zainteresowanie się Julianem Zakrzewskim Hallem. Zawodnik z polskim obywatelstwem świetnie spisuje się w bieżącym sezonie w MLS. Według amerykańskiego dziennikarza, nie ma jednak co liczyć, że wybierze grę dla Polski.

17-latek jest piłkarzem New York Red Bull. Na początku sezonu MLS rozegrał 3 mecze w których strzelił 3 gole. Jakiś czas temu Mateusz Borek nawoływał do powołania napastnika do seniorskiej reprezentacji Polski.

Bez szans

Z kolei strona amerykańska jest przekonana, ze Hall wybierze grę dla Stanów Zjednoczonych. Stanowczo w tej sprawie wypowiedział się dziennikarza Sean Hartnett.

Hall występował już w reprezentacji Stanów Zjednoczonych na różnych poziomach młodzieżowych. Posiada podwójne obywatelstwo, ale skłaniam się ku temu, że raczej prędzej niż później otrzyma powołanie do seniorskiej reprezentacji USA - ocenił w rozmowie z "WP Sportowe Fakty".

Dziennikarz poświęcił część rozmowy na komplementy pod adresem 17-latka. Podkreślił, jak dobrze radzi sobie na początku sezonu MLS.

Hall rozpoczął sezon w idealny sposób, zdobywając trzy bramki w swoich pierwszych trzech meczach ligowych MLS. Jego wyczucie pozycji jest bardzo rozwinięte jak na nastolatka. Bardzo dobrze rozumie, gdzie w danym momencie na boisku znajdują się jego koledzy z drużyny, i potrafi znajdować wolne przestrzenie w defensywie rywali - mówił Hartnett.
Myślę, że wraz z upływem sezonu dowiemy się więcej na temat tego, która pozycja jest najlepsza dla Halla. Możliwe, że kapitan Emil Forsberg będzie najlepszym strzelcem zespołu. Hall daje trenerowi Michaelowi Bradleyowi dużą elastyczność - może grać jako klasyczna "dziewiątka", cofnięty napastnik oraz na obu skrzydłach - podsumował.

Źródło: WP Sportowe Fakty