Jakiś czas temu niemiecka federacja piłkarska potwierdziła odejście Joachima Loewa po najbliższym Euro. Media skupiały się do tej pory głównie na następcy selekcjonera naszych zachodnich sąsiadów. Christian Falk w kontrze do nich podaje, gdzie to szkoleniowiec mógłby udać się po zakończeniu przygody z kadrą. 

Jurgen Klopp i Hansi Flick to dwa najgorętsze nazwiska związane z reprezentacją Niemiec. Na przemian to ci dwaj szkoleniowcy pojawiają się jako główni kandydaci do przejęcia schedy po Loewie.

Karl Heinz-Rummenigge skomentował ostatnio plotki o odejściu jego podopiecznego. Ustępujący dyrektor Bayernu Monachium zapowiedział, że nie da mu odejść, czym uciął wszelkie spekulacje. Na ten temat wypowiedział się także sam Flick.

Co dalej z Loewem?

Wszyscy skupiają się na nowym selekcjonerze niemieckiej kadry, ale co z jej (jeszcze) obecnym opiekunem? Przyszłość Joachima Loewa nadal jest niepewna, jednak zaczyna się powoli klarować, dzięki informacjom Christiana Falka.

Według dziennikarza „Sport Bild” 61-latek rozpoczął naukę języka hiszpańskiego. Sam przyznaje, że kiedy rozmawiał z Loewem, ten mówił mu, że chciałby kiedyś poprowadzić Real Madryt. Czy to będzie następny przystanek w karierze Niemca? Przekonamy się najwcześniej po Euro 2020.