Kacper Tomasiak zaliczył upadek na mamuciej skoczni w Vikersund. Pierwsze doniesienia dotyczące stanu zdrowia polskiego skoczka są optymistyczne.

Na niedzielne popołudnie zaplanowano kwalifikacje do indywidualne konkursu skoków narciarskich w norweskim Vikersund. Podczas swojej próby upadek zanotował Kacper Tomasiak. 19-latek zdołał ustać swój skok, jednak na odjeździe uciekła mu jedna narta, co spowodowało upadek.

Upadek Kacpra Tomasiaka wyglądał naprawdę groźnie. Pierwsze doniesienia ws. stanu jego zdrowia są jednak optymistyczne. Dominik Formela przekazał, że Kacper po upadku był przytomny. Następnie przekazał to, co powiedział Sandro Pertile.

- Kacper Tomasiak nadal przebywa z medykami, ale generalnie wszystko jest w porządku. Nic groźnego - przekazał Sandro Pertile.

Kolejne wieści dotyczący stanu zdrowia Kacpra Tomasiaka przekazał kierownik kadry, Wojciecha Jurowicz. 19-latek jest przytomny, a pierwsze badania nie wykazały niepokojących sygnałów. Pozostaje on jednak pod obserwacją.