Jan Tomaszewski udzielił wywiadu Super Expressowi. Były reprezentant Polski wypowiedział się na temat komunikatu PZPN ws. konfliktu na Wschodzie. „Tomek” uważa, że polska federacja może jedynie „tupnąć nogą w fifowskiej toalecie”.

Trudna sytuacja przed spotkaniem

PZPN wyraził zaniepokojenie faktem, iż konflikt na Wschodzie może wpłynąć na bezpieczeństwo reprezentantów Polski podczas pobytu w Rosji w ramach barażu o udział na mundialu. Polska federacja wysłała list do FIFY, która ma wyjaśnić kwestie związane z organizacją meczu. Jan Tomaszewski uważa, że te nawoływania ośmieszają Polaków.

– Opamiętajmy się. Ośmieszamy się tylko tymi nawoływaniami do FIFA!  Decyzja o tym, gdzie zostanie rozegrany mecz Rosja – Polska należy do światowej federacji. I tylko do niej! PZPN to może co najwyżej tupnąć nogą w fifowskiej toalecie, a politycy nie powinni się do tego wtrącać – powiedział Jan Tomaszewski.

– FIFA to państwo w państwie i oni o tym decydują. Jeśli oni zadecydują, że mecz ma się odbyć w Moskwie, to tak ma być. A jeśli nie pojedziemy, to walkower dla rywali. Jeśli coś teraz narzucimy FIFA, oni odbiorą to jak taki bat – dodał.

Zapewnią bezpieczeństwo

– Nie ma możliwości, żeby FIFA nie zagwarantowała bezpieczeństwa naszym piłkarzom. Jeśli stwierdzi zagrożenie, to mecz po prostu się nie odbędzie – podsumował.

Źródło: Super Express, Sport.pl