Reprezentacja Polski postawiła pierwszy krok na drodze do mistrzostw świata. W czwartek "Biało-Czerwoni" pokonali Albanię 2-1 na PGE Narodowym. Już we wtorek zmierzą się natomiast ze Szwecją w finale baraży o mundial. Nasi rywale już szykują się na konkretnie jednego kadrowicza.
Z Albanią nie było łatwo, ale ostatecznie się udało. Teraz Polacy mają już tylko jedno zadanie, jeśli chcą polecieć do USA, Kanady i Meksyku. Jednocześnie będzie to bardzo trudne, bo bezpośrednim rywalem o awans na MŚ jest Szwecja, która rozjechała w półfinale Ukrainę 3-1 po hat-tricku Gyokeresa.
Naciski na Grabarę?
W meczu z Albanią, poza Lewandowskim i Zielińskim, bohaterem okazał się Kamil Grabara. Bramkarz Wolfsburga zaliczył kilka świetnych interwencji. Obronił między innymi stuprocentową sytuację, która mogła skończyć się prowadzeniem rywali dwoma golami.
Rady dla swoich kolegów przed starciem z Polską ma William Eskelinen. Szwed dawniej grał razem z Grabarą jeszcze w Aarhus GF. Wskazał konkretny sposób, na pokonanie bramkarza "Biało-Czerwonych".
Przy stałych fragmentach gry należy skupić się na zasłonięciu go i wyjściu przed niego. Poza tym, jak już wspomniałem, to bardzo wyjątkowa postać i nie zawsze jest zrównoważony. Roztacza wokół siebie szczególną aurę i wierzy, że jest najlepszy na świecie, a to może irytować wiele osób. Nie powinno się zachęcać do złośliwości, ale myślę, że Szwecja może go wyprowadzić z równowagi. Wtedy mogą mu zajść za skórę - ocenił Eskelinen w rozmowie ze "Sportbladet".
Forma zawodnika dostarczony przez Superscore
