Polska wygrała z Albanią, ale styl pozostawił sporo znaków zapytania. Zbigniew Boniek nie miał wątpliwości i wskazał najsłabsze ogniwa zespołu.

Eksperymenty i błędy pod lupą

Czwartkowy półfinał baraży przyniósł obraz drużyny pełnej sprzeczności. Polacy potrafili konstruować składne akcje, jednak jednocześnie popełniali proste błędy w defensywie, które mogły kosztować znacznie więcej.

Najwięcej emocji wzbudziła decyzja Jana Urbana dotycząca wyjściowego składu. Filip Rózga, zaledwie 19-letni zawodnik Sturm Graz, otrzymał szansę od pierwszej minuty, choć wielu obserwatorów się tego nie spodziewało. Młody piłkarz nie pokazał się jednak najlepiej, dlatego został zmieniony już w przerwie przez Oskara Pietuszewskiego.

Zbigniew Boniek ocenił jego występ bardzo surowo i przyznał mu jedną z najniższych not w zespole. Identyczną ocenę otrzymał Matty Cash, który również nie przekonał swoją grą.

Statystyki meczowe dostarczony przez Superscore

Liderzy dowieźli wynik

Były prezes PZPN nie miał natomiast wątpliwości, kto zasłużył na wyróżnienie. Najwyższe noty otrzymali Kamil Grabara, Robert Lewandowski oraz Piotr Zieliński, co dobrze oddaje przebieg spotkania.

Grabara popisał się kluczową interwencją w drugiej połowie, ponieważ zatrzymał rywala w sytuacji sam na sam. Dzięki temu Polska utrzymała prowadzenie, choć wcześniej defensywa nie dawała pełnego poczucia bezpieczeństwa.

Obrona nadal problemem

Nieco niżej oceniony został Jan Bednarek, który popełnił kosztowny błąd przy stracie gola. To tylko potwierdza, że linia defensywna wciąż wymaga poprawy, szczególnie przed decydującym starciem barażowym.

Oceny Zbigniewa Bońka pokazują wyraźny podział w drużynie. Z jednej strony liderzy dostarczyli jakości i konkretów, ale z drugiej kilku zawodników nie spełniło oczekiwań.

Poniżej oceny reprezentacji Polski według Zbigniewa Bońka:

Źródło: X