Plotki medialne są nieodłącznym elementem piłki nożnej. Ich liczba nasila się, gdy zbliżamy się do rozpoczęcia okna transferowego. O plotkach wokół FC Barcelony wypowiedział się Robert Lewandowski.
Hiszpańskie media sportowe żyją z plotek. Co oczywiste, poświęcają one największą uwagę dwóch najpopularniejszym klubom – Realowi Madryt i FC Barcelonie. W przypadku Blaugrany w ostatnich tygodniach wiele mówiło się o potencjalnym powrocie Leo Messiego. Katalońskie media żyły tym tematem przez długi czas. Wielu dziennikarz powrót Messiego brało za pewnik. Ostatecznie Argentyńczyk postanowił przenieść się do Interu Miami.
W kwestii plotek medialnych wypowiedział się Robert Lewandowski. W rozmowie na łamach „Canal+” piłkarz FC Barcelony przyznał, że nie da się śledzić wszystkich pogłosek w mediach na temat FC Barcelony. Przyznał, że wiele plotek jest wyssanych z palca.
– Jeśli chodzi o wszystko, co się pisze o Barcelonie, to faktycznie, tyle tych historii jest, że nie da się tego śledzić. One często są wymyślane przez gazety, którym na rękę jest pisać dobrze lub niedobrze o Barcelonie. A wiadomo, że media w dzisiejszych czasach łapią wszystko – skomentował Robert Lewandowski.
– Nie ma sensu tego śledzić. Czasami to są takie historie wymyślone, że mówię: „Co? Skąd to w ogóle wzięte jest” – dodał.
Lewy o młynie medialnym wokół Barcelony. Ja tu widzę lekką szpileczkę 😉
Całość w Canal+ Online. pic.twitter.com/x4NhgyJanD
— Tomasz Cwiakala (@cwiakala) June 18, 2023
