Jagiellonia Białystok ma pewne problemy wychowawcze z jednym ze swoich piłkarzy. Media informują, że klub może rozwiązać kontrakt z tym zawodnikiem.

Portal „Weszło” poinformował o problemach wewnątrz drużyny Jagiellonii Białystok. Problemy te dotyczą Adriana Diegueza. Do konfliktowej sytuacji doszło w trakcie ubiegłotygodniowego meczu eliminacji Ligi Konferencji z serbskim FK Novi Pazar. W drugiej części meczu doszło do zmiany środkowych obrońców – Yuki Kobayashi został zastąpiony przez Dusana Stojinovicia. Zmiana ta nie spodobała się innemu stoperowi przebywającemu na ławce rezerwowych – Adrianowi Dieguezowi. W wyniku frustracji Hiszpan postanowił udać się do szatni jeszcze w trakcie meczu, informuje „Weszło”. Jeden z członków sztabu zainterweniował i zdołał przywrócić Diegueza na ławkę rezerwowych. Jak jednak informuje „Weszło”, sytuacja się „zaogniła”.

Rozwiązanie kontraktu?

Kontrakt Adriana Diegueza z Jagiellonią obowiązuje do końca tego sezonu. Niewykluczone jednak, że zostanie on przedwcześnie rozwiązany. Pisze o tym chociażby Kuba Seweryn, który jest blisko związany z Jagiellonią.



– Porobiło się. Coraz więcej wskazuje na to, że kontrakt Adriana Diegueza z Jagiellonią zostanie w najbliższych dniach rozwiązany – pisze Kuba Seweryn.

Stanowisko Siemieńca

Do sytuacji Diegueza odniósł się nawet Adrian Siemieniec. Trener Jagiellonii stwierdził, że wolałby rozmawiać na temat piłkarzy, którzy występują na boisku.



– Po pierwsze wolałbym rozmawiać o piłkarzach, którzy są na boisku. Po drugie to nie zależy ode mnie, ale od Adriana – powiedział Adrian Siemieniec.

Powód braku gry

Dlaczego Diegueza nie otrzymuje szans gry w tym sezonie? Zdaniem Kuby Cimoszko powodem jest nieodpowiednie podejście do treningów.



– Od jakiegoś czasu można nieoficjalnie usłyszeć z kilku źródeł, że Dieguez i Tomas Silva nie grają z uwagi na „niestuprocentowe” podejście do treningów i założeń – przekazał Kuba Cimoszko.

źródło: Weszło, Kuba Seweryn, Kuba Cimoszko