Reprezentacja Polski może przystąpić do marcowych spotkań bez podstawowego bramkarza. Łukasz Skorupski doznał kontuzji w meczu ligowym Bologny, a pierwsze informacje na temat urazu nie napawają optymizmem.
Kontuzja w meczu ligowym i niepokojące sygnały
Łukasz Skorupski nabawił się urazu w niedzielnym spotkaniu ligowym, w którym Bologna mierzyła się z Sassuolo. Jego zespół wygrał, jednak bramkarz opuścił boisko z problemami zdrowotnymi.
Pierwsze informacje wskazują, że przerwa może potrwać kilka tygodni, dlatego jego udział w marcowym zgrupowaniu reprezentacji stoi pod dużym znakiem zapytania. Najnowsze wiadomości przekazał Daniel Kaniewski, który współpracuje z zawodnikiem.
- Baraże? Nie ma niestety szans. Takie kontuzje to z reguły minimum kilka tygodni przerwy. Niby dzisiaj jest troszkę lepiej, ale Łukasz wciąż jednak kuleje. Nie miał jeszcze badań, bo fachowcy stwierdzili, że w takim przypadku najlepiej je wykonać 48 godzin po odniesieniu urazu. Łukasz przejdzie badania we wtorek rano i wtedy będziemy dokładnie wiedzieć co się stało i jak długa przerwa go czeka. Mimo wszystko staramy się być dobrej myśli - powiedział w rozmowie z Piotrem Koźmińskim dla Goal.pl.
Badania mają dać pełną odpowiedź, jednak wstępna diagnoza nie wygląda korzystnie.
Skorupski miał być numerem jeden
Sytuacja jest szczególnie pechowa, ponieważ Skorupski był głównym kandydatem do gry w podstawowym składzie reprezentacji. Po rezygnacji z występów w kadrze przez Łukasza Fabiańskiego oraz Wojciecha Szczęsnego to właśnie on miał przejąć rolę pierwszego bramkarza.
Wiele wskazywało na to, że Jan Urban postawi na niego w marcowych meczach barażowych. Teraz selekcjoner może zostać zmuszony do zmiany planów, ponieważ kontuzja wyklucza udział zawodnika nie tylko w spotkaniach, lecz także w samym zgrupowaniu.
Baraże już pod koniec marca
Reprezentację Polski czekają kluczowe spotkania w walce o awans na mistrzostwa świata. 26 marca drużyna zagra półfinał baraży z Albanią.
Forma drużyny dostarczony przez Superscore
Jeżeli Polacy wygrają, zmierzą się w decydującym meczu ze Szwecją lub Ukrainą. W przypadku porażki drugi termin zostanie wykorzystany tylko na spotkanie towarzyskie.
Źródło: Goal.pl
