Napastnik Rakowa Częstochowa Leonardo Rocha zabrał głos po krytycznym komentarzu dziennikarza Nawylot.tv. Portugalczyk odpowiedział bezpośrednio na wpis Kamila Głębockiego dotyczący jego formy na treningach.

Napięcie wokół przyszłości Rochy w Rakowie

Leonardo Rocha trafił do Rakowa zimą z Radomiaka Radom za 700 tysięcy euro. Jego bilans w Ekstraklasie przed transferem był solidny – 11 goli w barwach klubu z Radomia. Po przenosinach do Częstochowy dorzucił tylko jedno trafienie i dwie asysty. Łącznie spędził na boisku zaledwie 189 minut.

Według Szymona Janczyka z Weszlo.com, Raków może być zainteresowany sprzedażą 28-letniego napastnika. Klub ma oczekiwać 1,5 miliona euro i 10 procent od kolejnego transferu. Jednocześnie dziennikarz zaznaczył, że sam piłkarz wolałby powalczyć o miejsce w składzie.

W niedzielę w serwisie X pojawił się komentarz Kamila Głębockiego z Nawylot.tv, który porównał Rochę do Jesúsa Díaza ze Stali Rzeszów. Raków ma wykupić Kolumbijczyka po udanym wypożyczeniu.

– Poziom Rochy, a Díaza jest w ogóle nieporównywalny. Portugalczyk na treningach prezentuje się bardzo, bardzo słabo. Díaz wręcz przeciwnie – jest świetny na treningach i dlatego na końcu sezonu grał w wyjściowym składzie – napisał Głębocki.

Na odpowiedź napastnika nie trzeba było długo czekać.

– Świetnie, że codziennie oglądasz treningi. Nie wiedziałem, że jesteś częścią sztabu – odparł Rocha bezpośrednio pod wpisem.

Kontrakt Leonardo Rochy z Rakowem obowiązuje do połowy 2028 roku. Klub ma więc mocną pozycję negocjacyjną, jeśli zdecyduje się na sprzedaż.

Na ten moment nie wiadomo, czy 28-latek rzeczywiście zostanie wystawiony na listę transferową, czy dostanie kolejną szansę. Portal transfermarkt.de wycenia go na 800 tysięcy euro.

Źródło: X

fot. Raków (YouTube)