Grzegorz Krychowiak nie może liczyć na powołania do reprezentacji Polski za kadencji Fernando Santosa. Ten fakt nie podoba się ojcu piłkarza, który skrytykował Portugalczyka w rozmowie z „Faktem”.

Brak Krychowiaka w kadrze

Fernando Santos wraz ze swoim przyjściem do reprezentacji Polski postawił na nowe nazwiska. Do Biało-Czerwonych nie jest już powoływany Kamil Grosicki, Kamil Glik czy Grzegorz Krychowiak. Ojciec ostatniego z wymienionych zawodników uważa, że to koniec 33-latka w reprezentacji.

Dylemat Karasia, czyli brałem doping na walkę, ale na 10-krotnego Ironmana powinienem być już czysty [CZYTAJ]

– Temat „Krychowiak w reprezentacji Polski” jest już ostatecznie zamknięty? Po aferze z lekarzem wydaje mi się, że tak. Moim zdaniem komuś w tym wszystkim zabrakło klasy – powiedział Edward Krychowiak w rozmowie z „Faktem”.

– Grzesiek zagrał dla Polski w 98 meczach, raz lepiej, raz trochę gorzej, ale zawsze na boisku dawał z siebie wszystko. I nie mówię tego dlatego, że to mój syn, należał mu się szacunek. Powinien od trenera usłyszeć, że ten ma swoją koncepcję i nie widzi w niej miejsca dla Grzegorza. Słabo wyszło, że został odstawiony bez choćby słowa wyjaśnienia, czy podziękowania za to tyle lat gry – dodał.

Grzegorz Krychowiak od tego sezonu będzie bronił barw saudyjskiego Abha FC. Szkoleniowcem drużyny z Saudi Pro League jest Czesław Michniewicz, z którym 33-latek współpracował do niedawna w reprezentacji Polski.

Źródło: Fakt