Kilka dni temu brazylijskie Globo podało informacje o wstępnych negocjacjach Paulo Sousy z Flamengo. Nasz selekcjoner ma spotkać się z działaczami klubu 18 grudnia w Lizbonie. Natomiast według UOL Esporte Sousa za pośrednictwem swoich agentów wyraził zgodę na dalsze negocjacje.
Ostatnie informacje
O całej sytuacji na bieżąco informuje Tomasz Ćwiąkała. Po krótkim tłumaczeniu kolejne doniesienia zza oceanu zostały dodane na Twittera dziennikarza Canal+:
Dziennikarze innego dużego medium – UOL dodają, że "Sousa za pośrednictwem agentów dał zgodę, żeby rozmowy były kontynuowane". Na giełdzie pojawiły się tez nazwiska Rui Vitorii oraz Ernesto Valverde. Nie mogę się doczekać końca tej sagi.
— Tomasz Cwiakala (@cwiakala) December 17, 2021
Czy obawy są słuszne?
Pomimo licznych obaw na tę chwilę możemy założyć, że Paulo Sousa nadal pozostanie w kadrze. 51-latka obowiązuje kontrakt do marca 2022 roku. Jednak brazylijskie media twierdzą, że kontrakt Sousy wcale nie jest niemożliwy do rozwiązania już teraz. Natomiast polscy dziennikarze skłaniają się raczej ku tezie, że nasz selekcjoner przez reguły umowy nie będzie mógł w najbliższym czasie opuścić reprezentacji.
