Minęło już kilka dni od gali Ballon D’or. Dyskusje na jej temat jednak nie milkną, zwłaszcza po ujawnieniu informacji, jak głosowali poszczególni dziennikarze.

To nie był ten rok

Wielu z nas zapewne liczyło na to, że skoro w zeszłym roku się nie udało, to na pewno w tym Robert Lewandowski wygra Złotą Piłkę. Tak się jednak niestało, a trofeum trafiła do Leo Messiego. Argentyńczyk stał się pierwszym piłkarzem, który zdobył 7 takich nagród.

Największa burza zaczęła się, gdy w internecie pojawiły się wyniki głosowania. Paru dziennikarzy postawiło na dość abstrakcyjne wybory. W niektórych przypadkach brakowało nawet graczy z TOP 5 plebiscytu.

Lewandowski jest ble, ponieważ wolno biega w Fifie?

Jedną z osób, które nie wiadomo czym się kierowały, jest uzbekistański dziennikarz Grigoriy Rtveladze, który w swoim zestawieniu umieścił kolejno: Mbappe, Mounta, Messiego, Chielliniego i De Bruyne. W internecie pojawił się screen rozmowy z redaktorem Sport Football Journal. Dziennikarz stwierdził, że Lewandowski nie zasłużył na jego głos, ponieważ ma niską statystykę tempa w Fifie, na prawdziwym boisku nie robi sztuczek oraz nie osiągnął nic z reprezentacją… Niemiec. Nie wiemy jednak, ile jest prawdy w tych wiadomościach.