Robert Lewandowski doprowadził do remisu w meczu z Albanią (2-1). Po meczu zwrócił uwagę na konkretny problem na PGE Narodowym. O szczegółach opowiedział Sebastian Staszewski na kanale "Meczyków".
Reprezentacja Polski miała ogromne problemy w meczu z Albanią. To goście niespodziewanie wyszli na prowadzenie i z jednobramkową zaliczką schodzili na przerwę.
Kiepski stan murawy
Po zmianie stron "Biało-Czerwoni" zdołali odmienić losy meczu. Pierwszy sygnał dał Robert Lewandowski. Kapitan wykorzystał rzut rożny i doprowadził do remisu. Zwycięskiego gola strzelił drugi z naszych liderów, a więc Piotr Zieliński.
"Lewy" nie zamierzał lukrować po ostatnim gwizdku. Zaznaczał, że spotkanie było trudne, a dodatkowo nie pomagał stan murawy na PGE Narodowym.
Miałem okazję po meczu Polski z Albanią porozmawiać z Robertem Lewandowskim. Jego punkt widzenia nie różnił się zbytnio od naszego - powiedział, że jak zszedł do szatni, to czuł ciężary. Zwrócił uwagę na wysoką trawę, która utrudniała grę w piłkę - powiedział Sebastian Staszewski na kanale "Meczyków".
Dla Lewandowskiego był to już 89 gol w reprezentacji Polski. Potrzebował do tego 164 meczów. Niewykluczone, że w głowie snajpera mogła pojawić się myśl o przekroczeniu magicznej bariery 100 trafień w drużynie narodowej.
Forma zawodnika dostarczony przez Superscore
