Łukasz Gikiewicz wypowiedział się na temat nadchodzących powołań do reprezentacji Polski. Były piłkarz Śląska Wrocław na miejscu Michała Probierza nie zaprosiłby Roberta Lewandowskiego na zgrupowanie.

„Lewy” problemem?

W ciągu ostatnich miesięcy krytyka w stosunku do Roberta Lewandowskiego znacząco wzrosła. Część z kibiców i ekspertów domaga się, aby odebrać piłkarzowi FC Barcelony opaskę kapitana. O nieco mocniejsze stwierdzenie pokusił się Łukasz Gikiewicz.

Ekspert TVP Sport wprost przyznał, że nie powołałby Roberta Lewandowskiego na nadchodzące zgrupowanie reprezentacji Polski, jeśli byłby na miejscu Michała Probierza. Chciałby w ten sposób sprawdzić, czy Biało-Czerwoni poradziliby sobie bez niego. Były piłkarz Śląska Wrocław na podparcie swojej tezy podał przykład z kadry Chorwacji.

Kamil Glik nie jest fanem wywiadu Roberta Lewandowskiego. „Ja zawsze rozmawiałem za zamkniętymi drzwiami” [CZYTAJ]

– Ja bym nie powołał Roberta, tylko ze względu na to, żebym zobaczył, jak ta reprezentacja bez niego oddycha, jak sobie radzi, jakie się grupki wtedy tworzą. A na kolejne zgrupowanie, to, co powiedział selekcjoner, on będzie powoływany, będzie kapitanem. Chciałbym zobaczyć, jak ta reprezentacja zadziała w październiku bez tego najmocniejszego ogniwa – powiedział Łukasz Gikiewicz.

– W Chorwacji to samo robił Zlatko Dalić z Luką Modriciem. Po prostu zostajesz, odpoczywasz w Madrycie, pracujesz w klubie. I Chorwacja sobie radziła bez Luki Modricia, więc my w tych meczach gramy z kelnerami w październiku. Gorzej nie będzie – dodał ekspert w programie „FootWeek” na antenie TVP Sport.

Źródło: TVP Sport