Adam Sławiński na łamach "Kanału Sportowego" ujawnił, jak wyglądały kulisy pracy Goncalo Feio w Radomiaku Radom. - Ludzie mówią, że codzienna współpraca z Goncalo Feio jest bardzo trudna. - przekazał dziennikarz.

Jesienią ubiegłego roku Goncalo Feio wrócił do Ekstraklasy. Pod koniec października związał się z Radomiakiem Radom. Z klubu odszedł po 10 meczach. Łączny bilans Portugalczyka w radomskim klubie to 4 zwycięstwa, 3 remisy i 3 porażki. Feio odszedł z Radomiaka po ostatnim jego konflikcie z jednym z radomskich radnych.

Awantura z udziałem Goncalo Feio! Portugalczyk został uderzony i chce odejść z Radomiaka
Goncalo Feio może niebawem rozwiązać kontrakt z Radomiakiem! Wszystko przez awanturę, do której miało dojść w trakcie meczu z GKSem Katowice. Według Łukasza Olkowicza z “Przeglądu Sportowego Onet”, Portugalczyk został uderzony. Radomiak przegrał niedzielny mecz z GKSem Katowice 0-1. Sam mecz nie był jednak najbardziej emocjonujący. Dużo więcej wydarzyło się

Kulisy pracy Feio

Od odejścia Goncalo Feio minęło już kilka dni. Kulisy jego pracy na łamach "Kanału Sportowego" ujawnił Adam Sławiński. Jak się okazuje, współpraca z Portugalczykiem nie należała do najprzyjemniejszych.

- Wiadomo, że łatwo jest uderzać w trenera po rozstaniu, ale ludzie mówią, że codzienna współpraca z Goncalo Feio jest bardzo trudna. Nie odkrywam Ameryki, ale ciężko się współpracuje, jeśli codziennie są jakieś krzyki, awantury, problemy, wyzwiska. Goncalo Feio nie ma i nikt nie będzie po nim płakać w Radomiu - przekazał Adam Sławiński.

Rozliczenie kontraktu

Goncalo Feio miał ważny kontrakt z Radomiakiem Radom aż do 2028 roku. To oznacza, że był on jeszcze ważny przez nieco ponad 2 lata. Adam Sławiński ujawnia, że Feio chciał "absurdalnej odprawy". Ostatecznie miał się jednak zrzec tych pieniędzy.

- Chciał absurdalną odprawę z Radomiaka, ale z drugiej strony możesz tego chcieć, jeśli podpisałeś kontrakt na 2,5 roku. Trzeba było być człowiekiem wielkiej wiary, żeby liczyć na to, że Feio zostanie w klubie do 2028 roku - przekazał Adam Sławiński.

- Z tego co słyszę, Goncalo Feio zrzekł się pieniędzy. Mają zapłacić mu jedynie zaległe pensje do końca kontraktu - dodał.

Forma drużyny dostarczony przez Superscore


źródło: Kanał Sportowy