Decyzja Komisji Dyscyplinarnej PZPN w sprawie meczu Śląska z Wisłą Kraków wywołała duże poruszenie. Klub z Wrocławia został ukarany milionową grzywną za niewpuszczenie kibiców gości, a prezes Wisły Jarosław Królewski uważa, że werdykt może mieć wpływ na dalsze losy sezonu.

Milion złotych kary po decyzji Komisji Dyscyplinarnej

Komisja Dyscyplinarna PZPN uznała, że Śląsk złamał regulamin rozgrywek i nałożyła na klub karę finansową w wysokości miliona złotych. Sprawa dotyczy meczu 24. kolejki 1. ligi, w którym rywalem wrocławian miała być Wisła Kraków.

Spotkanie zaplanowano na 7 marca, jednak nie zostało rozegrane. Piłkarze Śląska pojawili się na boisku, ale drużyna Wisły nie przyjechała na stadion. Po kwadransie oczekiwania sędzia Tomasz Kwiatkowski zakończył zawody.

Powodem sporu była decyzja gospodarzy o niewpuszczeniu kibiców z Krakowa. Regulamin przewiduje, że klub powinien udostępnić przyjezdnym pięć procent miejsc na stadionie, jednak władze Śląska odmówiły, powołując się na względy bezpieczeństwa.

Królewski reaguje

Prezes Wisły Kraków Jarosław Królewski od początku twierdził, że jego klub działał zgodnie z przepisami, dlatego nie wysłał drużyny na mecz do Wrocławia. Po ogłoszeniu decyzji Komisji Dyscyplinarnej podkreślił, że kara potwierdza skalę naruszeń.

- Dzisiejszy werdykt jest kluczowy zarówno dla dalszych odwołań, jak i dla przyszłości polskiej piłki oraz odwołania od walkowera na niekorzyść Wisły, jak i odwołań innych klubów, które mogą się czuć poszkodowane przyznaniem trzech punktów Śląskowi. Dostaliśmy kolejny argument, że mieliśmy rację nie jadąc na ten mecz – powiedział Królewski.

Według prezesa decyzja pokazuje także problemy z nadzorem nad organizacją spotkań i bezpieczeństwem, ponieważ konsekwencje finansowe ostatecznie mogą dotyczyć również publicznych środków przeznaczanych na funkcjonowanie klubu.

Walkower nadal obowiązuje, a Wisła zapowiada odwołanie

Kilka dni wcześniej Komisja do spraw Rozgrywek PZPN przyznała walkower na korzyść Śląska za niestawienie się Wisły na meczu. Krakowski klub nie zgadza się z tą decyzją i zapowiada dalsze kroki prawne.

Po ogłoszeniu kary dla Śląska Wisła poinformowała, że czeka na pisemne uzasadnienie w sprawie walkowera. Dopiero po jego otrzymaniu klub podejmie kolejne działania.

- Liczę, że nasze odwołanie w sprawie walkowera będzie skuteczne i mecz Śląska z Wisłą zostanie jeszcze rozegrany – dodał Królewski.

Spór w tle walki o awans

Cała sytuacja ma duże znaczenie sportowe, ponieważ oba zespoły walczą o najwyższe cele w 1. lidze. Wisła Kraków zajmuje pierwsze miejsce w tabeli i ma 52 punkty, natomiast Śląsk plasuje się na drugiej pozycji z dorobkiem 43 punktów.

Forma drużyny dostarczony przez Superscore

Źródło: PAP, Polsat Sport