Przed finałem baraży Szwecja rozpaliła kibiców w nietypowy sposób. Federacja wystawiła meczowe koszulki na aukcję. W Polsce taki pomysł wywołałby burzę, ponieważ zysk.. trafi do związku.
Futbol i biznes w jednym
Szwedzki Związek Piłki Nożnej postawił na rozwiązanie, które w polskich realiach wydaje się trudne do wyobrażenia. Dzięki współpracy z platformą MatchWornShirt kibice mogą licytować autentyczne koszulki meczowe reprezentantów.
Projekt ogłoszono już w 2025 roku, jednak dopiero teraz, po zwycięstwie nad Ukrainą i awansie do finału baraży, zainteresowanie eksplodowało. Emocje związane z meczem o mundial przełożyły się bezpośrednio na rynek pamiątek sportowych, dlatego ceny poszybowały w górę.
Federacja jasno komunikowała cel tej inicjatywy.
- Dzięki współpracy kibice szwedzkiej reprezentacji mężczyzn i kobiet będą mieli wyjątkową okazję posiadania koszulek noszonych w meczach i podpisanych przez zawodników z każdego meczu międzynarodowego rozegranego w ciągu najbliższych trzech lat - czytamy.
Gyokeres bije rekordy
Największe zainteresowanie wzbudza koszulka Viktora Gyokeresa, który zdobył hat-tricka w meczu z Ukrainą. Trykot napastnika stał się prawdziwym hitem aukcji, a jego wartość rośnie z każdą godziną.
Forma drużyny dostarczony przez Superscore
Według informacji przekazanych przez Piotra Piotrowicza, cena osiągnęła już poziom, który robi ogromne wrażenie.
- To jest grube. Szwedzka federacja wystawiła na aukcję koszulki piłkarzy, w których grali przeciwko Ukrainie. Reklamowany jest m.in. trykot Gyokeresa, wart obecnie prawie 20 tys. koron (prawie 7,9 tys. zł). Nie, to nie aukcje dobroczynne Pieniądze zasilą konto związku - napisał na portalu X.
🇸🇪 To jest grube.
— Piotr Piotrowicz (@Piotrowicz17) March 30, 2026
Szwedzka federacja wystawiła na aukcję koszulki piłkarzy, w których grali przeciwko Ukrainie.
Reklamowany jest m. in. trykot Gyökeresa, wart obecnie prawie 20 tys. koron (prawie 7,9 tys zł).
Nie, to nie aukcje dobroczynne‼️ Pieniądze zasilą konto związku. pic.twitter.com/UkakOXE8lP
Aktualnie zainteresowani są gotowi zapłacić już ponad 2000 euro, co tylko pokazuje skalę zjawiska. Sukces sportowy napędza popyt, ale jednocześnie federacja skutecznie przekuwa emocje w realne przychody.
Czy taki model miałby szansę w Polsce?
W Szwecji pomysł przeszedł bez większego echa, ale w Polsce reakcja prawdopodobnie wyglądałaby zupełnie inaczej. Taka forma zarabiania przez federację mogłaby wywołać poważne kontrowersje, a krytyka szybko skierowałaby się w stronę prezesa PZPN, Cezarego Kuleszy. Podobnego zdania jest Mateusz Borek, który taką opinię przytoczył w Kanale Sportowym.
“Jeżeli w Polsce wydarzyłoby się coś takiego to Cezary Kulesza byłby killed” 😅 pic.twitter.com/evdDyOpsNm
— Kanał Sportowy (@Sportowy_Kanal) March 30, 2026
Najprawdopodobniej po dzisiejszym meczu koszulki Szwedów również trafią na aukcję, która zasili tamtejszą federację piłkarską. Miejmy jednak nadzieję, że tym razem trykoty Skandynawów nie wywołają takiego entuzjazmu, a to Biało-Czerwoni okażą się zwycięscy. Mecz rozpocznie się o 20:45 we wtorek 31 marca.
Źródło: X
