James Rodriguez już wkrótce może zmienić klub. Mówi się, że piłkarz jest bardzo blisko przenosin na wschód, gdyż zainteresowanie wykazał jeden z katarskich klubów.

Nie tak to miało wyglądać

Kariera Jamesa Rodrigueza z pewnością nie potoczyła się tak, jakby chcieli tego jego kibice oraz sam piłkarz. Kolumbijczyk był jednym z największych objawień Mistrzostw Świata w 2014 roku, na których wywalczył koronę króla strzelców. Po Mundialu piłkarz przeniósł się z AS Monaco do Realu Madryt za 75 milionów euro, jednak w stolicy Hiszpanii nie zrobił wielkiej kariery.

Niekorzystna zmiana trenera

Od nieco ponad roku James jest piłkarzem Evertonu. W ubiegłym sezonie pod okiem Carlo Ancelottiego rozegrał kilka naprawdę ciekawych spotkań i wydawało się, że Kolumbijczyk znalazł dla siebie idealne miejsce do odbudowania. Niestety, po zakończeniu sezonu doszło do zmiany na stanowisku trenera – Rafa Benitez zastąpił Carlo Ancelottiego. James Rodriguez – delikatnie mówiąc – nie zaskarbił sobie sympatii nowego szkoleniowca, a najlepiej świadczy o tym liczba minut rozegranych w obecnym sezonie, a właściwie ich brak. Hiszpański trener nie postawił na 30-latka w żadnym z dotychczasowych meczów i dał mu wolną rękę w poszukiwaniu nowego miejsca do gry w piłkę. Warto jednak zaznaczyć, że na początku sezonu James borykał się z koronawirusem.

James trafi do Kataru?

Zagraniczne media przekazały w ostatnich godzinach informację o możliwej zmianie klubu przez Jamesa Rodrigueza. Kolumbijczykiem zainteresował się katarski Al Rayyan. Piłkarz miał zostać „złapany” przez dziennikarzy na lotnisku w Manchesterze, skąd miał udać do Dubaju na testy medyczne.

Wypożyczenie czy sprzedaż?

Hiszpańska Marca przekazała, że Katarczycy chcieliby wypożyczyć kolumbijskiego pomocnika. Z kolei Everton preferuje sprzedaż Jamesa, gdyż jest on jednym z najlepiej zarabiających piłkarzy w zespole. Kolumbijczyk zarabia w okolicach 200 tysięcy funtów tygodniowo.

źródło: marca