Przedstawiciele Polskiego Związku Piłki Nożnej nie mogą skontaktować się Fernando Santosem. Tak wynika z ostatniego wpisu na Twitterze rzecznika PZPN, Jakuba Kwiatkowskiego.

Trwa zamieszanie związane z ewentualnym odejściem z reprezentacji Polski Fernando Santosa. Pierwsze doniesienia ukazały się w saudyjskich mediach. Do plotek ustosunkował się już sam PZPN, który opublikował komunikat. Polska federacja przekazała, że Portugalczyk przebywa obecnie na urlopie. Kiedy był on przed tygodniem w Polsce, to władze PZPN nie odnotowały chęci odejścia Santosa z reprezentacji Polski.

Wielu kibiców przyczepiło się do treści komunikatu. Jeden z użytkowników na Twitterze zapytał rzecznik prasowego PZPN, że może warto by było osobiście skontaktować się z Fernando Santosem, by rozwiać ewentualne wątpliwości. Jakub Kwiatkowski odpisał mu, że… próbują. Można zatem stwierdzić, że PZPN nie może się obecnie skontaktować się portugalskim selekcjonerem, co jest jakiś absurdem.