Slavko Vincic nie stał się ulubieńcem polskich kibiców po meczu Szwecja - Polska. Słoweński sędzia otrzymał nawet ofertę walki od FAME MMA, a swoją gotowość do pojedynku zgłosił Marcin Najman.

Baraże o awans na Mistrzostwa Świata 2026 dobiegły końca. Niestety, nie zakończyły się one sukcesem dla reprezentacji Polski. W finałowym starciu Biało-Czerwoni przegrali ze Szwedami wynikiem 2:3.

Wyjściowy skład dostarczony przez Superscore

Nie da się ukryć, że dużą rolę we wtorkowym starciu miał niestety sędzia Slavko Vincic. Słoweniec popełnił kilka bardzo kontrowersyjnych decyzji, jak chociażby brak rzutu karnego dla reprezentacji Polski po faulu na Jakubie Kamińskim. Błędów arbitra było niestety więcej, przez co nie zaskarbił on sobie sympatii polskich kibiców. Na Słoweńca spadła ogromna lawina negatywnych komentarzy w mediach społecznościowych.

Propozycja walki

Dzień po meczu na profilach społecznościowych FAME MMA pojawił się wpis odnoszący się do wtorkowego meczu Szwecja - Polska. Największa organizacja freak fightowa w Polsce zaproponowała słoweńskiemu sędziemu walkę.

- Slavko Vinčić, jesteśmy zainteresowani walką z Twoim udziałem. Skontaktuj się z nami - przekazała organizacja FAME MMA.

Najman zgłasza gotowość

Gotowość do potencjalnej walki ze Slavko Vinciciem zgłosił Marcin Najman. Dodatkowo żartobliwie stwierdził, że Kamil Glik - gdyby był na boisku - nie pozwoliłby na to, by sędzia nas tak skrzywdził. Wszystko należy jednak traktować humorystycznie.

- Sędzia Slavko pomylił odwagę z odważnikiem. Dawać mi go na FAME MMA! Wyjaśnię skurczybykowi kilka kwestii. TO JEST POLSKA - przekazał Marcin Najman.

- A prawda jest taka, że Kamil Glik by nie pozwolił, by sędzia, który tak nas skrzywdził w meczu, jakby nigdy nic zszedł sobie z boiska z uśmiechem. No ale Gliksona już w reprezentacji nie ma... Dawać mi tego sędziego Slavko na FAME MMA! Tam się należy solidny wjazd w nogi - podsumował Najman.