Erling Haaland, wbrew pozorom, ma całkiem sporo wspólnego z Ekstraklasą. W Rakowie gra jego kuzyn - Jonatan Braut Brunes, natomiast w GKSie na co dzień występuje jego były kolega z młodzieżówki. Mowa o Emanie Markoviciu, któremu niedawno Norweg złożył gratulacje.
Marković gra w Katowicach od sierpnia minionego roku. Jest Norwegiem, choć posiada też obywatelstwo Bośni i Hercegowiny. Nigdy nie dostał szansy w dorosłej reprezentacji, jednak na poziomie młodzieżowym zebrał aż 50 występów.
Gratulacje od Haalanda
W sumie 26-latek strzelił 12 goli w młodzieżówkach. Wystąpił nawet na mistrzostwach świata U20, grając w jednej drużynie z Erlingiem Haalandem. To na tym turnieju obecny piłkarz Manchesteru City strzelił aż 9 goli w wygranym meczu z Hondurasem.
Od tamtej pory kariery obu panów przebiegły totalnie inaczej. Nie zmienia to jednak faktu, że Haaland wciąż śledzi poczynania byłego kolegi z szatni. W rozmowie z "Przeglądem Sportowym Onet" Marković przyznał, że otrzymywał od niego gratulacje po strzelonym golu.
Może nie ogląda wszystkich meczów, ale wiem, że śledzi, jak radzi sobie moja drużyna. Ogląda skróty, więc widział gole, które ostatnio strzeliłem. Pogratulował mi po tych meczach z ubiegłego tygodnia. Napisał, że to były fajne bramki - powiedział Marković.
Dobry kolega, zapamiętałem go jako normalnego, wesołego, skromnego człowieka, który lubił żartować. Na pewno wziąłem od niego takie cechy jak profesjonalizm, bo Erling jest zafiksowany na punkcie detali - dodał.
Forma zawodnika dostarczony przez Superscore
