Starcia Realu Madryt z FC Barceloną od dawna elektryzują cały piłkarski świat. Sobotnie El Clasico zakończyło się zwycięstwem Królewskich 2:1. Jedną z bramek zdobył Karim Benzema, którego trafienie kibice porównali do… debiutanckiego gola Roberta Lewandowskiego przeciwko GKS-owi Bełchatów.
Dobry początek Realu
Real Madryt od początku przejął inicjatywę. Królewscy prowadzili grę i stwarzali sobie masę sytuacji pod bramką Ter Stegena. Pierwszego gola strzelili już w 13. minucie. Karim Benzema w świetnym stylu pokonał niemieckiego bramkarza.
Karim Benzema rozpoczyna strzelanie w El Clásico! ⚽
Francuz KA-PI-TAL-NIE wykończył akcję Królewskich! ?Mecz Real Madryt – FC Barcelona trwa w Eleven Sports 1. ? #lazabawa ?? pic.twitter.com/uptOp3pF5n
— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) April 10, 2021
Niczym Lewandowski
Internauci od razu zauważyli podobieństwo tego trafienia, do debiutanckiego gola Roberta Lewandowskiego w barwach Lecha Poznań. Przypomnijmy, że Karim Benzema zdobył gola przeciwko Barcelonie w niemal identyczny sposób co były napastnik Kolejorza w starciu z GKS-em Bełchatów.
— Jakub Rosik (@JakubRosik) April 10, 2021
JAK LEWY Z BEŁCHATOWEM
— Filip Modrzejewski (@FModrzejewski) April 10, 2021
2008 rok ➡ Robert Lewandowski w debiucie w Lechu strzela bramkę piętką
2021 rok ➡ Karim Benzema strzela niemal identyczną bramkę w El Clasico
Widać, z kogo brał przykład ??#LaZabawa #ElClasico pic.twitter.com/bQlwo08W1y
— Krótka Piłka (@Krotka_Pilka_) April 10, 2021
Powiększenie przewagi
Piętnaście minut po pierwszym trafieniu Real Madryt podwyższył prowadzenie. Toni Kroos uderzył z rzutu wolnego, po czym piłka odbiła się od jednego z obrońców FC Barcelony. Futbolówka kompletnie zmieniła tor lotu, przez co zmylony Ter Stegen nie zdążył zainterweniować. Cała nadzieja tkwiła w Jordim Albie, który stał na linii bramkowej. Hiszpan jednak jedynie ledwo musnął futbolówkę, a na tablicy z wynikiem widniało już 2:0.
Królewscy robią show??
Rykoszety po uderzeniu Toniego Kroosa z rzutu wolnego i jest już 2:0 dla @realmadrid❗
?#ElClasico trwa w CANAL+ PREMIUM pic.twitter.com/GH1UQbxkCo
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) April 10, 2021
Toni Kroos strzelił w środek bramki. Ale Sergiño Dest odbił piłkę. Jordi Alba zamknął oczy. I nagle z niegroźnego strzału, który Marc-André ter Stegen pewnie by spokojnie złapał, pada gol na 2:0. Real brutalnie efektywny. Barça krwawi w obronie, szczególnie w walce z Viniciusem.
— Jakub Kręcidło (@J_Krecidlo) April 10, 2021
Kolejne osłabienie Realu
Królewscy przystąpili do tego starcia w bardzo okrojonym składzie. Na El Clasico zabrakło m.in. Edena Hazarda, Raphaela Varane’a, Daniego Carvajala czy Sergio Ramosa. Niefortunne zdarzenie z 43. minuty zmusiło Zinedine’a Zidane’a do zmiany. Lucas Vazquez musiał opuścić boisko przez uraz, którego nabawił się po jednym ze wślizgów.
No i kolejny zawodnik z kontuzja… Teraz Lucas Vazquez…#ElClasico#LaZabawa#RMABAR
— Papa Drzyzga (@i_am_dawid_) April 10, 2021
Znaleźli winnych
Ciężko się nie zgodzić z faktem, że ofensywna skuteczność Blaugrany w pierwszej połowie w ogóle nie istniała. Użytkownicy Twittera w szczególności obwinili Ousmane’a Dembele za jego „celność i zaangażowanie”.
O co chodzi z tym Dembele? Po co on jest piłkarzem?
— Krzysztof Stanowski (@K_Stanowski) April 10, 2021
Po 30' Real miał El Clásico tam, gdzie chciał – spokojnie prowadził, mógł się cofnąć i grać z kontry, a te (Vinicius!) są zabójcze. Do tego znakomita organizacja w obronie, a Barça niesamowicie elektryczna, zarówno w defensywie, jak i w ataku – Dembélé i jego skuteczność…
— Jakub Kręcidło (@J_Krecidlo) April 10, 2021
Oberwało się również Ronaldowi Koemanowi. Holendrowi przede wszystkim zarzuca się słabe wyniki w ważnych spotkaniach.
Świetny ten Koeman w Barcelonie,taki drugi Żuraw z Lecha.
— Wojciech Kowalczyk (@W_Kowal) April 10, 2021
Na obecną chwilę Koeman przegrywa wszystkie trofea i Xavi może się grzać #Lazabawa
— Antoni (@AntoniSzczecin) April 10, 2021
Można doszukać się plusów pracy Koemana, ale jego Barcelona nie potrafi wygrywać najważniejszych spotkań:
❌Oba mecze z Realem
❌Pierwszy mecz z Atletico.
❌Pierwszy mecz z PSG.
❌Finał Superpucharu z Athleticiem.#LaZabawa pic.twitter.com/q5ZuxmobSv— Paweł Ożóg (@Pawel_Ozog) April 10, 2021
Zryw Barcelony
Katalończycy zdecydowanie lepiej wyglądali w drugiej połowie. W 46. minucie na boisku zameldował się Antoine Griezmann, który ożywił grę Barcelony. Kilkanaście minut po przerwie goście strzelili bramkę kontaktową.
Kluczową rolę w tym trafieniu odegrał wprowadzony na boisku Francuz. Griezmann w sprytny sposób przepuścił piłkę między nogami, dzięki czemu trafiła ona do Oscara Minguezy. Ten wykończył akcję niezbyt czystym strzałem.
Barca rozpoczyna gonitwę?
Olbrzymia ulewa nie straszna Dumie Katalonii, która za sprawą Oscara Minguezy strzeliła gola kontaktowego?
?#ElClasico trwa w CANAL+ PREMIUM pic.twitter.com/jBEKneR3O9
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) April 10, 2021
Katastrofalne zachowanie defensywny Realu przy kryciu Minguezy. Szkoda, że nie udało się wykorzystać wcześniejszych sytuacji, bo teraz zacznie robić się nerwowo. #LaZabawa
— Hubert Ciebiera (@HubertCiebiera) April 10, 2021
Mingueza miał zdecydowanie za dużo miejsca w polu karnym. Zero przykrycia, ot tak piłka do niego trafiła i bez problemów uderzył na bramke.
Oby to nie były złego początki. #LaZabawa
— Mateusz Perek (@MateuszPerek) April 10, 2021
Obrona Częstochowy
Real Madryt postanowił nie ryzykować i zacząć się murować. Trener Królewskich zdjął z boiska Fede Valverde, Karima Benzemę, Toniego Kroosa oraz Viniciusa.
Mariano, Isco, Marcelo. Zidane jest bardzo pewny swoich decyzji, a co najśmieszniejsze – pewnie wyjdzie z tego obronną ręką.#LaZabawa
— Mateusz Perek (@MateuszPerek) April 10, 2021
Zidane to najbardziej nieoczywisty trener na świecie. Takie zmiany, w takim momencie, w takim meczu. Zobaczymy czy to ryzyko popłaci. #RMAFCB #LaZabawa
— Adam Lisowski (@ad_lisowski) April 10, 2021
Oho, obrona Częstochowy szykuje się w ostatnim kwadransie ? #ElClasico #LaZabawa
— Marek Olobry (@zolinho9) April 10, 2021
Nieodpowiedzialne zachowanie pomocnika Królewskich
Kibice gospodarzy mogli przeżyć nerwówkę w końcówce bowiem czerwoną kartkę ujrzał Casemiro. Ostatecznie jednak wygrał Real Madryt. Królewscy utrzymali prowadzenie 2:1.
Casemiro bardzo głupie zachowanie, niepotrzebne kartki.
Błagam, dotrzymajcie to do końca. Bramka Barcelony w dogrywce będzie bolała tysiąc razy mocniej, niż w środku meczu. #LaZabawa
— Mateusz Perek (@MateuszPerek) April 10, 2021
Casemiro za bardzo się podpalił. Dwa niepotrzebne faule, które powodują osłabienie drużyny. Teraz trzeba utrzymać prowadzenie do końca. #LaZabawa
— Hubert Ciebiera (@HubertCiebiera) April 10, 2021
Czerwony Casemiro xD #RMAFCB #LaZabawa pic.twitter.com/RSx5TOwpif
— Rafał Ś. ? (@rafal016) April 10, 2021
Najlepsze El Clasico od lat
W sumie gdybym ja stał w bramce Realu to skończyłoby się tak samo. Co pokazuje mecz Barcy, u niektórych przekłamany przez końcówkę.
— Krzysztof Stanowski (@K_Stanowski) April 10, 2021
Uff, co za klasyk. Jeden z najbardziej emocjonujących, najlepszych do oglądania w ostatnich latach. Trzymający w napięciu od pierwszej do ostatniej minuty. Kapitalny mecz.
— Jakub Kręcidło (@J_Krecidlo) April 10, 2021
Najlepsze #ElClasico od dawna.
— Kamil Rogólski (@K_Rogolski) April 10, 2021
Ile znaczy plan na mecz i decyzje personalne. Kolejny Klasyk, w którym Zizou trafia. Kluczowe postaci tej gry to Fede Valverde i Vinicius przy sytuacjach bramkowych. Urugwajczyk w każdym innym klubie miałby pewny plac w pierwszym składzie. Fantastyczny piłkarz, zastrzyk energii.
— Dominik Piechota (@dominikpiechota) April 10, 2021
Cóż. Gdybym miał jednym zdaniem podsumować przebieg tego spotkania to powiedziałbym, że Real był dziś lepszy od Barcelony, ale Barcelona nie była wcale gorsza od Realu. Zadecydowały detale i ułamki sekund, których brakowało nieco ślamazarnym piłkarzom Blaugrany. #LaZabawa
— Bogdan Wójcik (@BoWojcik) April 10, 2021
Casemiro – Kroos – Modrić – Valverde. Przecież to jest wymarzona druga linia. I głównie mam na myśli odpowiedzialność i zarządzanie meczem. Szkoda, że ostatnie lata, ale Fede jest odpowiednią osobą, aby przejąć to dziedzictwo.
— Dominik Piechota (@dominikpiechota) April 10, 2021
