Brak Sebastiana Walukiewicza na liście powołanych na marcowe zgrupowanie reprezentacji Polski wywołał spore poruszenie. Początkowo sztab tłumaczył decyzję problemami z kontaktem, jednak najnowsze doniesienia medialne sugerują, że cała sytuacja mogła wyglądać zupełnie inaczej.

Nieodebrany telefon czy brak informacji do klubu?

Już wcześniej ogłoszono listę zawodników powołanych na marcowe zgrupowanie reprezentacji Polski, a wśród nazwisk zabrakło Sebastiana Walukiewicza, co dla wielu obserwatorów było sporym zaskoczeniem. Emocje rosną, ponieważ w czwartek kadra prowadzona przez Jana Urbana zmierzy się w Warszawie z Albanią w półfinale baraży o kwalifikacje mistrzostw świata.

Selekcjoner postawił głównie na sprawdzonych piłkarzy, dlatego pominięcie defensora Sassuolo wzbudziło pytania, szczególnie że zawodnik regularnie występuje w Serie A i gra niemal każde spotkanie w pełnym wymiarze czasu. Jego obecność w kadrze wydawała się logiczna, jednak sztab szkoleniowy przekonywał, że problemem był brak kontaktu.

Forma zawodnika dostarczony przez Superscore

Według przekazanych informacji Jan Urban miał próbować dodzwonić się do piłkarza, lecz nie otrzymał odpowiedzi, dlatego ostatecznie zrezygnowano z jego powołania. Na te doniesienia zareagował agent zawodnika, który stwierdził, że żadnej próby kontaktu nie było, co jeszcze bardziej podgrzało dyskusję wokół całej sprawy.

Nowe światło na sytuację rzucił Mateusz Święcicki, który zajmuje się na co dzień włoską piłką i ma dobre informacje z Serie A.

- Ja dostałem taką informację i nie wiem, czy to jest prawda, że Sassuolo nigdy nie dostało wiadomości, że Sebastian Walukiewicz jest na szerokiej liście powołanych - przekazał na antenie Meczyków Święcicki.

Jeśli te doniesienia się potwierdzą, oznaczałoby to, że zamieszanie mogło wynikać nie z braku reakcji zawodnika, ale z problemów komunikacyjnych na wcześniejszym etapie. Na razie jednak sztab reprezentacji nie odniósł się do nowych informacji, dlatego sprawa wciąż pozostaje otwarta.

Spotkanie Polska - Albania odbędzie się w czwartek 26 marca o godzinie 20:45 w Warszawie. Jeśli reprezentacja Polski awansuje do finału baraży, zagra ze zwycięzcą meczu Ukraina - Szwecja.

Źródło: Meczyki.pl