Radosław Gilewicz wbił szpilkę w Zbigniewa Bońka. 54-latek przytoczył historię z czasów, kiedy był w sztabie seniorskiej reprezentacji Polski dowodzonej przez Jerzego Brzęczka.
Obietnica Zbigniewa Bońka
Tegoroczną sensacją Pucharu Polski był zdecydowanie Zawisza Bydgoszcz. Niebiesko-Czarni awansowali aż do półfinału. Przed starciem o finał Zbigniew Boniek zapowiedział, że w przypadku wygranej ufunduje całej drużynie nowe garnitury. Niestety, Zawisza przegrał z Górnikiem Zabrze 0:1 i zakończył swoją przygodę z Pucharem Polski na półfinale.
Statystyki meczowe dostarczony przez Superscore
Wbita szpilka
Przed środowym meczem Zawisza - Górnik w studio TVP Sport pojawił się Radosław Gilewicz. Były reprezentant Polski przytoczył historię z czasów, kiedy pracował w sztabie Jerzego Brzęczka. Gilewicz uderzył w ówczesnego prezesa PZPN, Zbigniewa Bońka, którego - rzekomo - nie można było się doprosić o nowe komplety garniturów.
- Patrzę troszeczkę na tę obietnicę z zazdrością. Ze względu na to, że ja będąc w sztabie u Jurka Brzęczka w reprezentacji, przez dwa lata prosiliśmy się o garnitury i przez dwa lata nie dostaliśmy garniturów - ujawnił Radosław Gilewicz.
- Awansowaliśmy do finałów, to zostaliśmy zwolnieni - podsumował.
A garniturów jak nie było, tak nie będzie...
— TVP SPORT (@sport_tvppl) April 8, 2026
Zawisza Bydgoszcz nie zagra w finale STS Pucharu Polski ❌🏆 pic.twitter.com/xyJXpBdB5q
